Były szef izraelskiego kontrwywiadu (Szin Betu), Ronen Bar, pozwał w środę premiera Benjamina Netanjahu o zniesławienie, zarzucając mu próbę przerzucenia odpowiedzialności za atak Hamasu z 7 października 2023 r. Bar przedstawił dowody, że służba wielokrotnie ostrzegała premiera przed zagrożeniem.
Jak opisuje dziennik „Haarec”, pozew o odszkodowanie w wysokości 3 mln szekli (3,8 mln zł) dotyczy wpisu Netanjahu w serwisie X z 28 września, w którym premier oskarżył Bara o zatajenie informacji wywiadowczych i zaniedbania przed atakiem Hamasu, w którym zginęło około 1200 osób, a 251 zostało uprowadzonych.
Były szef Szin Betu przedstawił dokumenty dotyczące ponad 20 ostrzeżeń, które przekazał Netanjahu w ciągu roku poprzedzającego atak. Bar uprzedzał m.in. przed zagrożeniem ze Strefy Gazy i proponował wyprzedzające uderzenia na przywódców Hamasu.
Według Bara premier ignorował te ostrzeżenia, ponieważ dążył do utrzymania spokoju w Strefie Gazy za wszelką cenę, co pozwoliło Hamasowi rozbudowywać potencjał militarny.
Bar zakwestionował też twierdzenia Netanjahu, że Szin Bet nie poinformował jego kancelarii o zagrożeniu przed atakiem. Według przedstawionych dokumentów służba przekazywała ostrzeżenia już na trzy godziny przed atakiem.
Jednocześnie były szef kontrwywiadu po raz kolejny przyznał, że Szin Bet ponosi odpowiedzialność za niewykrycie przygotowań do ataku i jego terminu. Podkreślił, że z tego powodu podał się do dymisji.
Po 7 października izraelska armia i służby przyznały, że nie zdołały zapobiec napaści Hamasu i w następstwie wewnętrznych dochodzeń ze stanowisk odeszli m.in. szefowie sztabu i inni wysocy rangą dowódcy.
Wciąż nie rozliczono jednak politycznych zaniedbań, które poprzedziły atak, ponieważ Netanjahu sprzeciwia się powołaniu niezależnej państwowej komisji śledczej.
Bar wezwał Netanjahu do ujawnienia dokumentów dotyczących tych wydarzeń i rezygnacji z powoływania się na immunitet. Zaznaczył też, że wobec braku komisji prawda powinna zostać ujawniona przed sądem.
(PAP)


