„Ukraińska Prawda” lamentuje nad sondażem CBOS. Wynika z niego, że tylko 9 proc. Polaków popiera jak najszybsze przyjęcie Ukrainy do UE. Pracownicy UP zestawili poparcie dla aneksji Ukrainy do UE z sondażem dotyczącym przyjmowania uchodźców z Ukrainy na początku inwazji, kiedy to poparcie dla tej kwestii wynosiło 94 proc. „Co stało się z braterstwem w ciągu czterech lat?” – pytają pracownicy ukraińskiego portalu.
„Ukraińska Prawda” skomentowała badanie CBOS z lipca tego roku. W sondażu tylko 9 proc. badanych poparło niezwłoczne przyjęcie Ukrainy do UE. W stosunku do października 2023 roku był to spadek o 9 pproc.
Co ciekawe, i tak w badaniu było wielu zwolenników przyjęcia Ukrainy, ale „bez zbytniego pośpiechu”. Taką odpowiedź zaznaczyło 41 proc. badanych.
40 proc. uczestników sondażu zadeklarowało sprzeciw wobec przyjęcia Ukrainy. To wzrost o 23 pproc. od października 2023 roku i najwyższy odsetek w historii pomiarów CBOS.
Ukraiński portal porównał te dane z innym sondażem,. z kwietnia 2022 roku dotyczącego przyjmowania Ukraińców do Polski po inwazji Rosji na Ukrainę. Wówczas 94 proc. badanych poparło przyjmowanie przez III RP Ukraińców nazywanych uchodźcami.
Wówczas był to też najwyższy w historii pomiarów CBOS wynik.
„Co stało się z braterstwem w ciągu czterech lat?” – zapytali ukraińscy autorzy.
Pomijając fakt, że nigdy nie było żadnego „braterstwa”, a ukraińska redakcja zestawia ze sobą dwa zupełnie różne sondaże, których nie można porównywać – chyba, że wedle właśnie ukraińskich „standardów” – to powodów dla pogorszenia podejścia Polaków wobec Ukraińców jest całe mrowie.
„W 2026 roku mówienie o tak silnych relacjach, z sąsiadem staje się coraz trudniejsze. Wsparcie na szczeblu państwowym wciąż istnieje, ale jednocześnie toczą się zażarte dyskusje” – czytamy na ukraińskim portalu.
Autorzy przekonywali przy tym, że Ukraińcy tytułowani uchodźcami to „tylko jeden z powodów” niezadowolenia. Przyczyny pogorszenia się relacji między narodami mają być „znacznie głębsze”.
Przywołano opinię prezesa zarządu firmy badawczej ARC Rynek i Opinia, socjologa Łukasza Mazurkiewicza. Wskazał, że od 2022 roku Ukraina zdominowała polską przestrzeń informacyjną. Nieinteresujący się wcześniej Ukrainą Polacy zaczęli przyglądać się życiu w tym kraju i zwyczajom tego ludu.
– Dla Polaków było to objawienie, że Ukraina to nie tylko państwo skutecznie odstraszające rosyjską agresję, ale także podmiot asertywny, z własnym punktem widzenia, zdolny do obrony swoich idei […]. Polacy traktują Ukrainę poważnie, ale ma to swoje plusy i minusy. Plusem jest uznanie statusu Ukrainy jako poważnego gracza, a drugą stroną medalu jest to, że Ukraina jest konkurentem – powiedział socjolog cytowany przez „Ukraińską Prawdę”.
UP przeanalizowała też sondażowe dane odnośnie stosunku Polaków do Ukraińców na przestrzeni dłuższego czasu. Najwyższą niechęć do Ukrainy odnotowano w 1994 rok, kiedy w badaniu CBOS 66 proc. ankietowanych udzieliło negatywnej odpowiedzi. Polepszenie nastrojów miało miejsce w 2004 roku, gdy 29 proc. uczestników sondażu wyraziło sympatię do Ukraińców.
Mazurkiewicz uważa, że zmiana mogła być spowodowana tzw. Pomarańczową Rewolucją. Propaganda medialna przedstawiała Ukraińców wówczas w bardzo korzystnym świetle budzącym empatię.
„Ważne są również wspólne projekty, takie jak zorganizowane Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej Euro 2012. Wtedy 32 proc. Polaków pozytywnie oceniało Ukraińców – był to jeden z najwyższych wyników od 1993 r. (od momentu badania nastrojów pomiędzy narodami przez CBOS – red.)” – podała „Ukraińska Prawda”.
Badanie z bieżącego roku wskazuje, że niechęć wobec Ukraińców deklaruje 43 proc. Polaków, co stanowi wzrost o 18 pproc. w porównaniu z 2022 rokiem.
Inwazja Rosji w 2022 roku wywołała bardzo silne emocje w Polakach. Przeważały wówczas sympatia i chęć niesienia pomocy.
„Z czasem poziom negatywnych nastrojów tylko rósł. Zdaniem polskiego socjologa, Polacy są zmęczeni ciągłym mówieniem o wojnie w mediach, więc te odczucia są bezpośrednio związane z Ukrainą” – oceniła UP.
Zdaniem autorów artykułu w UP, rosnące napięcia nie zmieniają tego, że relacje osobiste między Ukraińcami i Polakami stają się coraz lepsze. W sierpniu tego roku w raporcie CBOS podano, że w życiu 55 proc. Polaków występują Ukraińcy w co najmniej jednej z ról: Jako dalsi znajomi, sąsiedzi, znajomi ze szkoły lub pracy, przyjaciele i bliżsi znajomi oraz członkowie rodziny.


