Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podchwycił hasła premiera Donalda Tuska i nawołuje do cenzury w imię bezpieczeństwa. Politycy i komentatorzy nie mają wątpliwości. „Bezczelnie wykorzystujecie tragedię, żeby przepchnąć idiotyczne przepisy ograniczające wolność słowa. Jak cenzura internetu ma powstrzymać nożownika?” – odpowiedział Stanisław Tyszka. Z kolei Jarosław Kaczyński całkowicie na poważnie sugeruje, że ataki w szkołach to sprawka Putina.
W ostatnim czasie doszło do kilku napaści na terenie szkół, a jednemu z ataków zapobieżono. W wyniku ataku pod Wyszkowem zginęła jedna osoba.
Nastolatek miał na sobie kask z kamerą, co sugerowało zamiar transmisji lub nagrania ataku. Premier Donald Tusk zapowiedział, że należy wprowadzić przepisy umożliwiające cenzurę, by powstrzymać w przyszłości podobne sytuacje. Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.
Temat podchwycił wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
„Kończymy z patologiami w Internecie. Jeszcze dziś Sejm przyjmie akt o usługach cyfrowych, dzięki któremu będzie można szybko blokować nielegalne treści, w tym nawoływanie do przemocy i podejmowania niebezpiecznych działań. Nie wolno nam dopuścić do tego, aby internet stał się miejscem inspirowania do tragedii, do promowania przemocy, zabójstw. To musi się skończyć” – napisał na X Gawkowski [pisownia oryg. – red. nczas].
Twierdził przy tym, że „to prawo czekało zbyt długo czeka, bo pod pozorem rzekomej ochrony wolności słowa Prezydent zawetował poprzednią ustawę”.
„To krótkowzroczne myślenie powoduje, że Prezydent pozbawił organy państwa możliwości działania. Musimy szybko usuwać z sieci nawoływanie do przemocy, do nienawiści, zachęcanie do samobójstw czy samoookaleczenia” – przekonywał dalej.
„Dziś wiemy, że każdy sposób na ograniczenie tragedii w szkołach, które zdarzyły się w ostatnich dniach, musi zostać zrealizowany. Wiemy, że to może realnie uratować komuś życie. To jest odpowiedzialność państwa i całej klasy politycznej. Dziś wieczorem w Sejmie będzie sprawdzam dla PiSu i Konfederacji czy chcą walczyć z patologiami w Internecie czy je tolerują” – kontynuował dalej, wmawiając, że cenzura, która będzie wykorzystywana politycznie, zapobiegnie atakom.
Wpis wywołał falę krytyki.
„Bezczelnie wykorzystujecie tragedię, żeby przepchnąć idiotyczne przepisy ograniczające wolność słowa. Jak cenzura internetu ma powstrzymać nożownika? Waszemu nieudolnemu rządowi łatwiej uciszać obywateli w sieci niż zapewnić im bezpieczeństwo” – stwierdził Stanisław Tyszka.
@KGawkowski Bezczelnie wykorzystujecie tragedię, żeby przepchnąć idiotyczne przepisy ograniczające wolność słowa. Jak cenzura internetu ma powstrzymać nożownika? Waszemu nieudolnemu rządowi łatwiej uciszać obywateli w sieci niż zapewnić im bezpieczeństwo.
— Stanisław Tyszka (@styszka) October 8, 2026
„Rząd postanowił wykorzystać ataki na szkoły jako pretekst do powtórnej próby wprowadzenia cenzury. Ustawa ministra Gawkowskiego dałaby urzędnikom prawo arbitralnego decydowania, co wolno, a czego nie wolno mówić w Internecie. Dziś wieczorem w Sejmie będziemy szantażowani oskarżeniami, że kto głosuje przeciwko rządowej ustawie, ten nie chce chronić dzieci. Śpiewka równie stara jak sama idea cenzury” – napisał z kolei Krzysztof Bosak i dodał, że to „odrażające żerowanie na tragedii”.
Rząd postanowił wykorzystać ataki na szkoły jako pretekst do powtórnej próby wprowadzenia cenzury. Ustawa ministra Gawkowskiego dałaby urzędnikom prawo arbitralnego decydowania, co wolno, a czego nie wolno mówić w Internecie.
Dziś wieczorem w Sejmie będziemy szantażowani oskarżeniami, że kto głosuje przeciwko rządowej ustawie, ten nie chce chronić dzieci. Śpiewka równie stara jak sama idea cenzury.
Odrażające żerowanie na tragedii.
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) October 8, 2026
Niespodziewany komentarz pojawił się ze strony Jarosława Kaczyńskiego. Szef PiS zasugerował, że ataki w szkołach… to działania prezydenta Rosji Władimira Putina.
„Kolejny atak w szkole i śmiertelna ofiara… To ewidentnie nie jest przypadek. Pytanie, czy te ataki nie są elementem wojny hybrydowej ze strony Rosji, bo podobne sytuacje miały już miejsce na Litwie, a inspiracja płynęła z Moskwy. Tajemnicą poliszynela jest to, iż istnieją rosyjskie portale namawiające młodych ludzi do tego rodzaju działań. Czy rząd Tuska nad tym panuje? Mam poważne wątpliwości” – napisał na X Kaczyński.
Zaraz po zaprezentowaniu tej teorii spiskowej zarzucił KO, że „to nie pierwszy raz” kiedy „próbują wykorzystywać tragedię i śmierć człowieka do zbijania kapitału politycznego”.
„Bezpieczeństwo dzieci, nauczycieli i pracowników szkół powinno stanowić priorytet. Niestety to kolejny obszar, w którym państwo Tuska zawiodło i są tego ofiary” – przekonywał Jarosław Kaczyński.
Wpis podał dalej redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.
„Jarosław Kaczyński przekonuje, że szkolnego nożownika zadaniował Putin. Ten człowiek rządził Polską i to całkiem długo” – podsumował Sommer.
Jarosław Kaczyński przekonuje, że szkolnego nożownika zadaniował Putin. Ten człowiek rządził Polską i to całkiem długo.
— Tomasz Sommer (@1972tomek) October 8, 2026


