Ukraina użyła sterowanych przez sztuczną inteligencję karabinów maszynowych przeciwko rosyjskim dronom. Dziennikarze w Kijowie, którzy widzieli taki sprzęt, mówią, że łączy w sobie karabin maszynowy i automatyczną wieżyczkę naszpikowaną czujnikami.
Ukraina rozpoczęła przechwytywanie rosyjskich dronów odrzutowych za pomocą ciężkich karabinów maszynowych zamontowanych na wieżyczkach sterowanych przez sztuczną inteligencję, co ogłosił tak ze rzecznik Sił Powietrznych Ukrainy w poniedziałek, 5 października.
Dowództwo i rząd od kilku miesięcy poszukuje rozwiązania, które pozwoliłoby przeciwdziałać coraz większej ilości dronów. Obecnie używane modele przez Rosję są znacznie szybsze niż modele konwencjonalne. Ostatnio atakują między innymi Kijów, a ukraińskie wojsko ma trudności z ich zestrzeleniem.
Te nowe urządzenia montowane są m.in. na mostach do ich ochrony, co potwierdził Jurij Ignat, rzecznik Sił Powietrznych Ukrainy. Dodał, że systemy te zostały już wykorzystane do zestrzelenia dronów nowej generacji w pobliżu stolicy Ukrainy. Wieżyczki takie to „w zasadzie mobilna grupa ogniowa bez operatora, która wykorzystuje wizję optyczną i sztuczną inteligencję, aby wyeliminować czynnik ludzki” – podkreślił rzecznik.
🤖 Ukraine has shot down a jet-powered Geran-5 drone using a robotic turret for the first time
The claim was made by Ukrainian Air Force spokesman Yurii Ihnat.
The turrets use machine vision and AI-assisted targeting to calculate a drone’s trajectory and aim the weapon. Ihnat said he had initially been skeptical that a machine-gun system could effectively engage such fast targets. For now, the main limitation is its relatively short range.
The day before, Zelensky said more than 12 such turrets have already been deployed in Kyiv, including to protect bridges, with another eight planned for the Kyiv region. The systems are automated mounts equipped with heavy machine guns.
— NEXTA (@nexta_tv) October 5, 2026
Serhij Bieskrestnow, doradca technologiczny prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, oświadczył w niedzielę na Telegramie, że 12 takich wieżyczek zostało już rozmieszczonych w stolicy i proces ten będzie kontynuowany. Dodazl jednak, że „nie jest to panaceum” na rosyjskie ataki. Nowy system ma ograniczony zasięg, nieco ponad kilometr i „działa tylko w sprzyjających warunkach, zwłaszcza gdy kąt podejścia do ataku jest odpowiedni ” – wyjaśnił Ignat.
Nie pierwszy raz okazuje się, że potrzeba jest matką wynalazków, ale też postęp technologiczny i rozwój różnych broni w czasach wojny zawsze intensywnie przyspiesza.
Źródło: France Info


