Strona głównaGŁÓWNYProces Brauna. Świadek przyznał coś, co może zmienić obraz sprawy. Ostre spięcia...

Proces Brauna. Świadek przyznał coś, co może zmienić obraz sprawy. Ostre spięcia z sędzią [VIDEO]

-

- Reklama -

W sprawie dotyczącej przerwania wykładu przez Grzegorza Brauna Janowi Grabowskiemu zeznawał w sądzie były dyrektor Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie prof. Milos Reznik.

Proces relacjonuje na X redaktor „Najwyższego Czasu!” Marek Skalski.

- Reklama -

W sądzie zeznawał dziś prof. Milos Reznik, były dyrektor Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie. Zeznał przed sądem, że na miejscu była ochrona i wezwano ją „podczas tego uderzania mikrofonem do mównicy”. Przyznał też, że wykłady w Niemieckim Instytucie Historycznym były otwarte dla wszystkich, co – jaku zauważył Marek Skalski – „kłóci się z zeznaniami innych świadków”.

- Reklama -

– Wykład, temat wykładu, termin wykładu został upubliczniony. Zawsze był wolny. Myśmy się starali, żeby zawsze przychodziło, życzyliśmy sobie, żeby przychodziło jak najwięcej słuchaczy. To nie były zamknięte wykłady – powiedział prof. Reznik.

- Reklama -

Mec. Lopatowski zapytał, czy Niemiecki Instytut Historyczny jest podległy niemieckiej fundacji Max-Weber Stiftung? Prof. Reznik zaznaczył, że jest on częścią fundacji.

Ponadto zapytano go o obecność na wykładzie Grabowskiego Jacka Czuchnowskiego z „Gazety Wyborczej”.

– Nie jestem pewien, ale myślę, że tak – odpowiedział były dyrektor NIH.

Przerwanie wykładu przez Brauna go „nie zaskoczyło”. Przyznał natomiast, że organizując wykład organizatorzy wiedzieli, że „mogłoby się wydarzyć, że dojdzie do kontrowersji” i „tego nie dało się wykluczyć”.

Profesor został też zapytany przez obronę, kto był autorem tematu wykładu.

– Tego nie mogę powiedzieć jednoznacznie, ponieważ nie byłem obecny przy formulacji tego tematu. Ja cały czas zakładałem, z pewnością zakładałem, że autorem tematu jest prof. Grabowski. Bo też tak z reguły było – przyznał prof. Milos Reznik.

– Zapraszając wykładowców do naszego instytutu najwyżej tam rzucaliśmy „może coś z ostatniej monografii” albo „może coś z aktualnych badań” – wyjaśnił.

Na pytanie, o co dyrektor NIH oskarżał Brauna, prof. Reznik odparł, że „doszło do zniszczenia mienia i naruszenia miru domowego”.

Przyznał, że Braun był na miejscu obrażany przez osoby obecne na wykładzie.

– Na pewno padały tam takie obrazy. Nie pamiętam wszystkich. Z sali „ruską onucę” to ja pamiętam. Na pewno były też inne – podkreślił były dyrektor NIH.

Podczas rozprawy Grzegorz Braun zadał pytanie świadkowi, jednak sąd je uchylił uzasadniając „brakiem znaczenia dla rozstrzygnięcia”, co wywołało sprzeczkę.

– No czy ma znaczenie, wysoki sądzie, czy świadek jest kompletnym ignorantem, czy niekompletnym ignorantem. Czy to ma czy nie ma znaczenia? – zapytał Braun.

– Pierwsze ostrzeżenie, proszę pana – skwitował sędzia, a następnie zarzucił Braunowi „brak elegancji”.

Potem również jeszcze dochodziło do spięć na linii Braun-sędzia.

Podczas przesłuchania były dyrektor NIH przyznał, że jeszcze tego samego dnia przesłuchała go policja.

„Nadzwyczajna szybkość działań” – zauważył red. Skalski.

Źródło:X / nczas.info

Najnowsze