Podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim polityk Konfederacji Wolność i Niepodległość Marcin Sypniewski odniósł się do postawy Ukrainy oraz wezwał do zatrzymania wsparcia dla Kijowa. Na mównicy podarł też wizerunki przywódców ukraińskich nacjonalistów Stepana Bandery i Romana Szuchewycza, odpowiedzialnych za doprowadzenie do czystki etnicznej na Polakach.
– Dzisiejsza Ukraina ma za swoich bohaterów Banderę i Szuchewycza – ludzi związanych z ruchem odpowiedzialnym za masowe czystki etniczne na Polakach – wskazał w swoim przemówieniu w PE 16 września europoseł Konfederacji.
Przypomniał o ponad 100 tys. Polaków – głównie kobietach, dzieciach i starcach – „mordowanych z niewyobrażalnym okrucieństwem” przez ukraińskich nacjonalistów.
– Odpowiedzialność za te zbrodnie bezpośrednio spada na tych, których pomniki stoją dziś na Ukrainie – ocenił.
– Jak możemy pomagać państwu, które buduje swoją tożsamość na kulcie zbrodniarzy? Ukraina nie potrafi albo nie chce zapominać o swoich nazistowskich bohaterach. Dlatego nie powinniśmy dawać ani jednego centa, dopóki Ukraina będzie uznawać za swoich bohaterów zbrodniarzy pokroju Bandery i Szuchewycza – podkreślił Sypniewski.
– To jest bardzo proste, wystarczy zacząć od tego, żeby uszanować pamięć polskich ofiar i potępić zbrodniarzy i kolaborantów – skwitował polityk, rwąc na mównicy podobizny przywódców ukraińskich nacjonalistów Bandery i Szuchewycza.
Na Ukrainie stoją pomniki nazistowskich zbrodniarzy wojennych Bandery i Szuchewycza, którzy są odpowiedzialni za bestialskie morderstwo ponad 100 000 polskich niewinnych cywilów. Głównie małych dzieci, kobiet oraz starców.
Dopóki Ukraina będzie miała takich bohaterów to nie… pic.twitter.com/2Fe4CXfgCQ
— Marcin Sypniewski (@MarSypniewski) September 16, 2026


