Strona głównaGŁÓWNYUkraińcy wściekli na Żydów. Góry śmieci i pociągi jak pobojowisko. "Udawali, że...

Ukraińcy wściekli na Żydów. Góry śmieci i pociągi jak pobojowisko. „Udawali, że nie rozumieją” [VIDEO]

-

- Reklama -

Rekordowa liczba 52 tysięcy chasydów zjechała do ukraińskiego Humania, by świętować Rosz Haszana. Choć dla pielgrzymów to teoretycznie czas głębokich uniesień, dla Ukraińców żydowski Nowy Rok oznacza góry śmieci, zarwane noce i wagony pociągów przypominające pobojowisko. W sieci wrze od relacji oburzonych Ukraińców.

Jak relacjonuje portal unn.ua, w mediach społecznościowych lawinowo przybywa nagrań i zdjęć dokumentujących zderzenie dwóch światów. Użytkownicy z Humania, m.in. na platformie Threads, pokazują ulice tonące w odpadach.

- Reklama -

Problem nie kończy się jednak w samym mieście. Prawdziwym hitem sieci stało się nagranie z pokładu pociągu ukraińskich kolei państwowych. Korytarze i przedsionki wagonów, którymi podróżowali chasydzi, wyglądają jak po przejściu tornada. Porozrzucane po podłodze przekąski, rozlane napoje, brudne chusteczki na siedzeniach i zanieczyszczone toalety – to widok, który wprawił w osłupienie współpasażerów.

- Reklama -

- Reklama -

Oprócz bałaganu, Ukraińcy skarżą się na głośne i uciążliwe zachowanie gości. Chasydzi żywiołowo dyskutują, śmieją się i krzyczą w miejscach publicznych, często ignorując prośby o ciszę.

Frustrację doskonale oddaje relacja jednej z pasażerek, która zderzyła się z tym problemem na własnej skórze.

– Jechałam dziś pociągiem do Lwowa, kiedy o wpół do drugiej w nocy wsiadło do nas około stu chasydów. Śmiali się na cały wagon w samym środku nocy, rzucali śmieci prosto pod nogi i w ogóle nie reagowali na nasze uwagi. Udawali, że nie rozumieją, co się do nich mówi – relacjonuje oburzona kobieta. – Ciekawe, czy w domu zachowują się tak samo? – zapytała retorycznie.

Mimo toczącej się w Ukrainie wojny, do Humania ściągnęły w tym roku absolutne tłumy. Głównym magnesem jest grób cadyka Nachmana z Bracławia, który przed śmiercią obiecał wstawiennictwo u Boga i szczęście każdemu, kto w Rosz Haszana przybędzie na jego miejsce spoczynku.


Zagrożenie związane z trwającym konfliktem nie tylko nie odstrasza wiernych, ale wręcz przyciąga. Jak zauważa Michaił Zingerman z biura prasowego izraelskiej policji, dla wielu pielgrzymów podróż do ogarniętego wojną kraju nabiera szczególnego znaczenia dla ich duchowego wzrostu.

– Taka jest już specyfika ich wiary – twierdzi Zingerman.

Tysiące Żydów kończą świętowanie na Ukrainie. Przyzwyczajeni do wojny?

Źródło:unn.ua

Najnowsze