Strona głównaWiadomościŚwiatFord przestaje być symbolem Ameryki

Ford przestaje być symbolem Ameryki

-

- Reklama -

Firma Forda została ostro skrytykowana przez Sekretarza Transportu USA Seana Duffy’ego za powiązania z Chinami. Stany Zjednoczone obawiają się uzależnienia Forda od chińskich technologii.

Chodzi zwłaszcza o uzależnienie od technologii opracowane przez CATL (Contemporary Amperex Technology Co., Limited), największego na świecie chińskiego producenta akumulatorów litowo-jonowych oraz systemów magazynowania energii dla pojazdów elektrycznych. Dyrekcja Forda zaprzecza „uzależnieniu”, i mówi o krytyce opartej na „błędach rzeczowych”.

- Reklama -

Sekretarz Transportu USA Sean Duffy 9 września ostro skrytykował Forda za poleganie na chińskiej technologii. Producent samochodów krytykę odrzucił. W liście do dyrektora generalnego Forda, Jima Farleya, opublikowanym na stronie internetowej Departamentu Transportu, Duffy argumentował, że „ostatnie decyzje strategiczne firmy malują niepokojący obraz kultowej amerykańskiej marki aktywnie wiążącej swoją przyszłość z chińskimi firmami wspieranymi przez komunistyczne państwo”.

- Reklama -

Duffy jest „zaniepokojony” zwłaszcza wykorzystaniem przez Forda technologii chińskiego producenta akumulatorów CATL w fabryce w Marshall w stanie Michigan. W liście dodał, że poleganie na tej chińskiej technologii „jest sprzeczne z duchem polityki Stanów Zjednoczonych dotyczącej bezpieczeństwa narodowego i gospodarczego oraz niezależności łańcuchów dostaw ” .

- Reklama -

Sean Duffy wskazał też na inne formy współpracy Forda z chińskimi firmami, takie jak jego joint venture z Geely w Hiszpanii, a także decyzję producenta samochodów o „opóźnieniu” do 2030 roku powrotu do Stanów Zjednoczonych produkcji modelu Lincolna, obecnie wytwarzanego w Chinach. „Kiedy firma świadomie decyduje się na pogłębienie zależności operacyjnej od strategicznych konkurentów, nie zachowuje się jak wiarygodny partner, jakiego oczekuje amerykańska opinia publiczna i Departament ” – stwierdził Duffy.

Ford, który określa się jako czołowy producent samochodów w Stanach Zjednoczonych w zakresie montażu pojazdów, odpowiedział, że krytyka zawiera „błędy rzeczowe” i przeinacza informacje o działalności firmy. „Gdyby minister skontaktował się z nami przed wysłaniem listu, z przyjemnością udzielilibyśmy mu więcej informacji na temat zaangażowania Forda w Stanach Zjednoczonych” – napisał producent w swoim oświadczeniu.

Dodano, że Ford korzysta z technologii CATL na podstawie „umowy licencyjnej na ograniczoną technologię i usługi” i nie jest to „spółka joint venture ani zakład produkcyjny należący do podmiotów zagranicznych”. „Ford jest właścicielem zakładu, kontroluje jego działalność i zatrudnia pracowników” – dodano. Wątpliwości pozostały…

Źródło: AFP

Najnowsze