Mateusz Hen został odwołany z funkcji wicedyrektora Szpitala Powiatowego w Gnieźnie. Został również zawieszony w prawach członka KO.
„Wirtualna Polska” opisała kontrowersyjny układ w szpitalu w Nowej Soli. Wicedyrektor szpitala Mateusz Hen nadzorował własną pracę w poradniach, ze względu na sześć wyroków nie może przebywać z dziećmi, co skutkuje koniecznością odsyłania ich jeden dzień w tygodniu do innych szpitali, i był członkiem KO.
Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.
WP poinformowała, że w wyniku nagłośnienia sprawy zaszły już zmiany. Umowa szpitala z Henem została rozwiązana.
„Zrobiłem to ze względu na dobre imię szpitala oraz społeczny wydźwięk publikacji prasowej, który w pełni rozumiem. Zaznaczam, że w ostatnich tygodniach podjąłem szereg decyzji mając na celu zmienić sposób funkcjonowania szpitala. Jedną z nich jest rezygnacja z usług spółek medycznych od lat świadczących usługi dla szpitala” – napisał Filip Waligóra, Dyrektor Szpitala Pomnik Chrztu Polski w komunikacie dla WP.
„Pragnę też zaznaczyć, że w najbliższym czasie zamierzałem zakończyć współpracę z Mateuszem Henem na stanowisku zastępcy dyrektora ds. lecznictwa. Dlatego dziś sprawnie mogłem powołać jego następcę, gdyż Pan doktor – nowy zastępca kilka tygodni temu przyjął złożoną przeze mnie propozycje” – podkreślił.
Odniósł się też do umów z firmą matki Mateusza Hena, Medsferą. Waligóra przekazał, że Hen „został zawieszonych we wszystkich czynnościach z wyłączeniem świadczonych usług na oddziale paliatywnym, do czasu wyjaśnienia sprawy”.
„Chodzi o sprawdzenie czy faktycznie przyjmował dzieci, pomimo zakazu. Szpital takie zgłoszenia nigdy nie otrzymał” – zaznaczył.
Mateusz Hen ma też problemy na poziomie partyjnym.
„Wielkopolskie struktury KO podjęły już także oficjalne działania w sprawie Hena. Jak dowiaduje się WP, został zawieszony w prawach członka partii” – czytamy.


