Strona głównaWiadomościPolskaMedyk zeznawał na procesie Brauna. To on poprosił polityka o interwencję u...

Medyk zeznawał na procesie Brauna. To on poprosił polityka o interwencję u Szumowskiego [VIDEO]

-

- Reklama -

Minęły wakacje, więc proces Brauna wrócił na wokandę. W piątek, 4 września, odbyła się już jedenasta rozprawa. Przed sądem zeznawał medyk, który ujawnił, że prosił posła o interwencję.

Dwa z siedmiu zarzutów postawionych Braunowi dotyczą incydentu w Narodowym Instytucie Kardiologii z czasów ogłoszonej pandemii koronawirusa.

- Reklama -

1 marca 2022 roku Braun interweniował m.in. ws. segregacji sanitarnej i przymusu covidowych szczepień. Dyrektorem w instytucie był minister zdrowia z początków ogłoszonej pandemii, Łukasz Szumowski. Posłowi zarzucono naruszenie nietykalności cielesnej oraz znieważenie Szumowskiego.

- Reklama -

4 września przed sądem zeznawał medyk, który ujawnił, że był szykanowany za nieprzyjęcie w teorii dobrowolnej covidowej szczepionki.

- Reklama -

Tajemnicą poliszynela jest, że wiele osób, by utrzymać pracę, załatwiało sobie „lewe” zaświadczenia o covidowych szczepieniach. Świadek przyznał, że też miał taką możliwość.

Mogłem się zaszczepić na kartce papieru, mogłem to zrobić, oszukać. Natomiast miałem takie poczucie… mam gen wolności w sobie, którego podobno nie można wydłubać, i powiem panu, że czułem się wolny wtedy. Myślałem, że konstytucja broni mnie, że mam prawo. Mam prawo do własnej wolności – mówił przed sądem.

Ostatecznie się nie zaszczepił, przez co, wraz z kilkoma innymi niezaszczepionymi osobami, został z dnia na dzień wyrzucony z pracy. Po zwolnieniu szukał pomocy, zwracał się do izb lekarskich i prawników, lecz odmawiano mu obrony. – Po prostu nie mieliśmy gdzie pójść – wspominał.

Zwrócił się więc o pomoc do Grzegorza Brauna. – Zrobiliśmy tę interwencję poselską, która miała trwać 20 minut – powiedział.

W związku z przebiegiem całych zdarzeń, pana dyrektora Szumowskiego, jego oporu, jakiegoś oportunizmu, niezrozumienia problemu, wręcz własnej jakiejś pychy, innego spojrzenia na ten problem (…) generalnie był bardzo zaskoczony, że ktoś miał odwagę z zespołu pielęgniarskiego panu ministrowi i dyrektorowi szpitala (zwrócić uwagę). Był bardzo zaskoczony moją postawą – podsumował medyk.

Najnowsze