Strona głównaWiadomościŚwiatBunt w Uberze. Setki tysięcy kierowców złożyło pozew

Bunt w Uberze. Setki tysięcy kierowców złożyło pozew

-

- Reklama -

240 tysięcy kierowców Ubera z siedmiu krajów europejskich, w tym z Polski, złożyło pozew zbiorowy przeciwko firmie. Zarzucają, że algorytm, który ustala ich wynagrodzenie, jest bezprawnym, zautomatyzowanym systemem, który celowo zaniża zarobki – informuje piątkowa „Gazeta Wyborcza”.

Ponad dwa lata temu Uber zaczął wprowadzać w Polsce tzw. system dynamicznej prowizji. Miało to zrekompensować kierowcom nieopłacalne kursy, np. takie, w których dojazd do klienta był długi, a sam kurs krótki. Firma miała wtedy pobierać niższą prowizję.

- Reklama -

Jednak według doświadczeń kierowców i niezależnych badań algorytm miał zupełnie inny, ukryty cel: przykręcać śrubę kierowcom i testować, jak bardzo może zmniejszać ich wynagrodzenie – twierdzi gazeta.

- Reklama -

Uber Polska odcina się od tych zarzutów. W przesłanym do „GW” oświadczeniu napisał: „Mimo że nie mieliśmy jeszcze możliwości zapoznania się z treścią pozwu, kategorycznie odrzucamy zarzuty Worker Info Exchange (…) Aplikacja Uber wykorzystuje informacje o przejeździe w czasie rzeczywistym – takie jak trasa, czas i cel podróży – do obliczania ceny kursu. Kierowcy widzą swoje wynagrodzenie oraz cel przejazdu przed podjęciem decyzji o przyjęciu lub odrzuceniu zlecenia. Zdecydowana większość łącznej kwoty kursu ostatecznie trafia tam, gdzie powinna: do kieszeni kierowców, a procentowy udział firmy Uber w opłatach pasażerów pozostaje zasadniczo stabilny”.

- Reklama -

Komentarz Ubera odnosi się do badania „Not Even Nice Work If You Can Get It”, przeprowadzonego przez Uniwersytet Oksfordzki i stowarzyszenie Worker Info Exchange, zajmującego się badaniami i analizą danych z rynku pracy na platformach. Prześwietlono w nim 1,5 mln przejazdów 258 kierowców z lat 2016-2024. Z danych wynikło, że: prowizja pobierana przez Ubera przestała być przejrzysta i wzrosła z 25 do 50 proc.; Uber pobierał większą prowizję przy droższych kursach; czas oczekiwania na zlecenie (kierowca wtedy nie zarabia) wzrósł o godzinę tygodniowo od 2022 roku; wzrosła nierówność wynagrodzenia wśród kierowców wykonujących porównywalną pracę – wskazuje „Gazeta Wyborcza”.

Źródło:PAP

Najnowsze