Strona głównaWiadomościPolskaBrutalne zabójstwo kibica w Krakowie. Prezes Wisły zapowiada nowe zasady na trybunach....

Brutalne zabójstwo kibica w Krakowie. Prezes Wisły zapowiada nowe zasady na trybunach. „Zostaną usunięte natychmiast wraz z ich właścicielami”

-

- Reklama -

Wisła Kraków oraz jej prezes Jarosław Królewski stanowczo zareagowali na brutalne zabójstwo kibica Hutnika, do którego doszło w Nowej Hucie. W mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia, że napastnikami mieli być pseudokibice Wisły Kraków.

Jak już informowaliśmy, w nocy 20 na 21 sierpnia na osiedlu Willowym w Krakowie doszło do brutalnego pobicia. Służby zaalarmował przypadkowy świadek, który w środku nocy usłyszał krzyki dobiegające z osiedla.

- Reklama -

Po przybyciu na miejsce zastał nieprzytomnego mężczyznę i wezwał ratowników medycznych. Mimo podjętych działań 36-latek zmarł już w ambulansie, w trakcie transportu do szpitala. Do zapisu z kamer miejskich, dokumentującego przebieg ataku dotarła Wirtualna Polska.

Nie publikuje go, ale opisuje, że widać mężczyznę uciekającego przed grupą pięciu napastników. W pewnym momencie ofiara się przewraca i zostaje dogoniona. Atakujący zadają ciosy ostrymi przedmiotami, a następnie biją i kopią leżącego.

Zmarły był związany ze środowiskiem kibiców Hutnika Kraków. W mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia, że atakującymi mieli być pseudokibice Wisły Kraków, którzy wobec ofiary użyć miały maczet.

Czytaj więcej: Porachunki w Krakowie. Kibic Hutnika skatowany na śmierć

Już w sobotę Wisła Kraków wydała oświadczenie, w którym przekazano, że „w związku z informacjami i materiałami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, w tym komentarzami sugerującymi udział osób utożsamianych z Wisłą Kraków w tragicznym zdarzeniu w Nowej Hucie, Klub Piłkarski TS Wisła Kraków S.A. stanowczo potępia wszelkie akty przemocy i agresji”.

„Jednocześnie zdecydowanie sprzeciwiamy się automatycznemu łączeniu Wisły Kraków oraz całej naszej społeczności z działaniami konkretnych osób” – podkreślono.

Ponadto zaznaczono, że „każdy, kto dopuszcza się przemocy, napada na innych, zastrasza, kradnie lub uczestniczy w ulicznych porachunkach, sam wyklucza się ze wspólnoty Wisły Kraków i nie ma moralnego prawa nazywać się jej kibicem”.

„W różnych miejscach w Polsce, w otoczeniu wielu klubów, osoby działające pod przykrywką miłości do drużyny dopuszczają się przemocy, kradzieży, zastraszania i innych czynów zabronionych. Takie działania muszą się skończyć” – napisano.

W oświadczeniu wskazano, że „osoby działające pod przykrywką miłości do drużyny dopuszczają się przemocy, kradzieży, zastraszania i innych czynów zabronionych”.

Zaapelowano również o „skoordynowane działania na poziomie państwa, organów ścigania, wymiaru sprawiedliwości oraz podmiotów odpowiedzialnych za organizację i regulację rozgrywek”, choć nie wyjaśniono konkretnie na czym miałyby one polegać.

„Nie ma i nigdy nie będzie naszej zgody na wykorzystywanie nazwy, historii oraz symboli Wisły Kraków jako pretekstu dla chuligaństwa, agresji czy działalności przestępczej” – podkreślono.

Krótki komunikat dotyczący zmian na stadionie Wisły Kraków przekazał w mediach społecznościowych jej prezes Jarosław Królewski. „Od najbliższej kolejki przy R22 wszelkie transparenty i inne elementy z hasłami »anty«, »PDW« czy »Młoda/Stara/Podstarzała/W średnim wieku Ferajna« – w tym również tego typu koszulki i inne – nie będą dopuszczone na żadną z trybun, a te wniesione zostaną usunięte ze stadionu @wislakrakowsa 🔵⚪️🔴 natychmiast wraz z ich właścicielami” – poinformował.

„W Krakowie i innych miastach nie brakuje prywatnych balkonów, na których można swobodnie prezentować takie treści. Mecz trwa zaledwie 90 minut – warto wykorzystać ten czas, by skupić się na wspieraniu własnej drużyny” – dodał.

Najnowsze