Strona głównaGŁÓWNYAustralia kipi z oburzenia, a uśmiechnięta Polska Tuska siedzi cicho. Izrael umorzył...

Australia kipi z oburzenia, a uśmiechnięta Polska Tuska siedzi cicho. Izrael umorzył śledztwo ws. zabójstwa wolontariuszy WCK i Damiana Sobola

-

- Reklama -

Australia wybuchła oburzeniem po umorzeniu przez Izrael śledztwa w sprawie zabójstwa wolontariuszy World Central Kitchen, gdzie zginął także Polak Damian Soból. Szefowa dyplomacji Penny Wong nazwała decyzję izraelską „obraźliwą” i zapowiedziała konkretne kroki wobec Tel Awiwu. Tymczasem w uśmiechniętej Polsce Donalda Tuska panuje cisza – jakby śmierć polskiego obywatela w konwoju World Central Kitchen nikogo nie obchodziła.

Australia nie odpuszcza – Polska Tuska udaje, że Damian Soból nie istnieje

1 kwietnia 2024 roku Siły Obronne Izraela (Israel Defense Forces – IDF) ostrzelało z powietrza konwój humanitarny World Central Kitchen w Strefie Gazy. Zginęło siedem osób, w tym Australijka Zomi Frankcom i Polak Damian Soból. IDF przyznało się do „poważnych uchybień”, błędnej identyfikacji i błędów decyzyjnych. Mimo to w środę izraelskie władze wojskowe umorzyły postępowanie, twierdząc, że „nie zachodzi podejrzenie przestępstwa”.

- Reklama -

Australia zareagowała natychmiast i ostro. Minister Spraw Zagranicznych Australii Penelope Ying-yen „Penny” Wong wydała oświadczenie pełne oburzenia: „Australia jest oburzona decyzją rządu izraelskiego o nie wszczynaniu postępowania karnego przeciwko osobom odpowiedzialnym za zabójstwo Zomi Frankcom i jej współpracowników z organizacji World Central Kitchen”. Dodała, że ogłoszenie tej decyzji w Światowym Dniu Pomocy Humanitarnej jest szczególnie obraźliwe, a „Zomi uosabiała to, co w Australii najlepsze”.

Wong wezwała ambasadora Izraela i poleciła swojemu ambasadorowi w Tel Awiwie przekazać stanowisko bezpośrednio władzom. Canberra rozważa kolejne kroki. Demokracje – jak podkreśliła – dążą do wyższych standardów. Australia nie zamierza odpuścić sprawy World Central Kitchen ani pamięci o ofiarach, w tym o Damianie Sobolu.

Umorzenie śledztwa Izrael – dla Australii skandal, dla rządu Tuska temat tabu

Izraelski komunikat był jawną drwiną: mimo błędów w ocenie, czy w pojazdach byli bojownicy Hamasu, decyzje dowódców „nie budzą uzasadnionych podejrzeń popełnienia przestępstwa”. Konwojowi rzekomo towarzyszył uzbrojony ochroniarz uznany za terrorystę. Problemy komunikacyjne i mylna identyfikacja – i koniec. Dlatego zabili niewinnych ludzi, bo komuś się wydawało, że jest wśród nich jakiś terrorysta. Australia uznała to za kpiny z odpowiedzialności.

A Polska? Sprawa była znana na całym świecie od czwartkowego poranka. Po nagłośnieniu tematu w polskich niezależnych mediach i aferze jaka wybuchał w Australii w czwartek późnym wieczorem polskie MSZ wydało, a raczej zostało zmuszone do wydania, lakoniczny komunikat o „dużym rozczarowaniu” i wezwaniu ambasadora. Tyle. Żadnego ostrego tonu, żadnej zapowiedzi dalszych działań, żadnego publicznego nacisku. W uśmiechniętej Polsce Donalda Tuska panuje cisza. Jakby Damian Soból – polski obywatel zabity w ataku na World Central Kitchen – był kimś obcym, a zbrodniarze z Izraela kimś bardzo bliskim…

Rząd Donalda Tuska, tak chętny do moralnych lekcji wobec innych, wobec Izraela i śmierci własnego obywatela nagle milknie. Pozwala pomiatać pamięcią Damiana Sobóla, jakby polskie życie w konwoju World Central Kitchen było mniej warte niż australijskie. To wstyd i dowód, że w tej ekipie interesy sojuszników ważniejsze są od krwi własnych obywateli. Tak samo było w przypadku polskich żołnierzy, broniących polskich granic – obcy byli dla nich ważniejsi niż nasi dzielni chłopcy, z których jeden, śp. sierżant Mateusz Sitek, zginął broniąc naszego bezpieczeństwa.

Polska zawsze musi bronić Polaków, ich pamięci, ich życia i sprawiedliwości, bo tylko Polsce zależy na Polakach – ten dom sobie wspólnie zbudowaliśmy. Nikomu innemu na świecie na Polakach i na Polsce nie zależy. Uśmiechniętemu rządowi Donalda Tuska najwyraźniej też nie bardzo zależy…

Najnowsze