Strona głównaWiadomościPolskaMniej kradzieży, ale na wyższe kwoty. Największy problem w dużych sklepach

Mniej kradzieży, ale na wyższe kwoty. Największy problem w dużych sklepach

-

- Reklama -

W pierwszym półroczu 2026 r. liczba kradzieży sklepowych spadła niemal o 19 proc., ale jest to efekt mniejszej liczby drobnych wykroczeń; rośnie jednak znaczenie przestępstw – pisze poniedziałkowa „Rzeczpospolita”.

Według danych Policji, do których dotarł dziennik, po połączeniu danych o wykroczeniach i przestępstwach kradzieży sklepowych okazuje się, że ich liczba spadła w I półroczu 2026 r. o 18,6 proc. r/r do 108 tys. „Rz” przypomina jednak, że od października 2023 r. obowiązuje zwiększony do 800 zł pułap, powyżej którego kradzież klasyfikowana jest jako przestępstwo, co wpływa na skalę badanych zjawisk.

- Reklama -

Dziennik wskazuje, że spadek kradzieży jest efektem mniejszej liczby wykroczeń, których liczba w porównaniu do I półrocza 2025 r. spadła z 114.3 tys. do 90,65 tys. (o 20,9 proc.). Z kolei liczba przestępstw kradzieży – jak pisze „Rz” – spadła z 18,4 do 17,5 tys., czyli o 4.9 proc.

– Można mówić nie tylko o zmniejszeniu skali problemu w ub.r., ale również o zmianie jego charakteru. Statystyki wskazują, że poprawa dotyczy przede wszystkim drobniejszych przypadków, podczas gdy kradzieże kwalifikowane na podstawie Kodeksu karnego pozostają bardziej odporne na trend spadkowy – mówił cytowany przez dziennik manager krajowy Shopfully Poland Robert Biegaj.

Jego zdaniem, część sprawców może się koncentrować na droższych towarach lub łatwiejszych do odsprzedaży. – Możliwe jest też, że coraz większe znaczenie mają działania powtarzalne, podejmowane przez sprawców nastawionych na późniejszą sprzedaż skradzionego towaru – dodał.

Jak pisze „Rz”, w kontekście wykroczeń w sklepach małopowierzchniowych ich liczba zmniejszyła się o 21,8 proc., a w wielkopowierzchniowych o 20,7 proc. Dziennik podkreśla jednak, że duże sklepy nadal zdecydowanie dominują w statystykach wykroczeń – w I połowie 2026 r. przypadało na nie ponad 83 proc. wszystkich takich przypadków. Według Biegaja, wyższa liczba przypadków może odzwierciedlać zarówno rzeczywistą skalę problemu, jak i większą skuteczność ich ujawniania.

Źródło:PAP

Najnowsze