Strona głównaWiadomościŚwiatKoszmar żydowskiej okupacji. Wrzucił granat hukowy do samochodu. Wszczęto dochodzenie

Koszmar żydowskiej okupacji. Wrzucił granat hukowy do samochodu. Wszczęto dochodzenie [VIDEO]

-

- Reklama -

Wszczęto dochodzenie wobec żydowskiego policjanta. Na terenie okupowanego przez Tel Awiw Zachodniego Brzegu funkcjonariusz wrzucił do cywilnego pojazdu granat hukowy.

W sieci krąży nagranie opublikowane przez żydowską organizację obrońców tzw. praw człowieka B’Tselem. Widać na nim mundurowego Policji Granicznej, który podchodzi do samochodu i krzyczy na ludzi znajdujących się w pojeździe.

- Reklama -

– Zamknij się! Do kogo tak mówisz? – krzyczał Żyd do osób w samochodzie.

Następnie odpiął z paska granat hukowy i rzucił go przez otwarte drzwi do pojazdu. Funkcjonariusz próbował potem zamknąć drzwi, nie pozwalając wysiąść kierowcy, który próbował uciec z samochodu. Granat wybuchnął, wypełniając auto chmurą dymu.

Z pojazdu po drugiej stronie wyszło dwóch pasażerów. Funkcjonariusz oddał w ich stronę strzał z karabinu, a następnie odszedł, wulgarnie przeklinając.

Napaść miała miejsce w niedzielę w trakcie nalotu żydowskich sił na obóz dla uchodźców Kalandia na terenie Zachodniego Brzegu okupowanego przez Żydów. BBC poinformowało, że tym razem wszyscy w samochodzie przeżyli.

Sprawę skomentowała w krajowych mediach żydowska policja. Przekazano, że funkcjonariusz nie działał zgodnie z procedurami. Sprawa miała zostać przekazana do wydziału wewnętrznych dochodzeń.

Tego samego dnia w innym incydencie w Kalandii żydowskie siły zastrzeliły 16-letniego Walida Abu Sneineha. Dwoje kolejnych dzieci odniosło rany postrzałowe kończyn dolnych. Informację potwierdziło żydowskie ministerstwo zdrowia.

Władze w Tel Awiwie w komentarzu dla BBC przekonywały, że ich żołnierze uznali, iż ich życie jest zagrożone po „wybuchu gwałtownego buntu, w wyniku którego znaleźli się pod gradem kamieni”. Strzały rzekomo były odpowiedzią na rzucanie w mundurowych kamieniami z dachu.

Najnowsze