Dziesiątki funkcjonariuszy otrzymało wypowiedzenia ze służby w związku z czystką osób związanych z tzw. deep state, jak podała telewizja MS NOW. Pełniący obowiązki Dyrektora Wywiadu Narodowego i bliski współpracownik Donalda Trumpa Bill Pulte ma ich oskarżać o zatajanie części informacji wywiadowczych.
Według stacji, powołującej się na funkcjonariuszy wywiadu, wypowiedzenia zaczęły napływać w czwartek i obejmować „dziesiątki osób”. Informator MS NOW podał, że kierownictwo Biura Dyrektora Wywiadu Narodowego (ODNI) zarzuca zwalnianym pracownikom, że nie przekazywali pełnego obrazu dostępnych informacji wywiadowczych żądanych przez szefostwo biura.
Są to kolejne zwolnienia w służbach specjalnych od czasu przyjścia Pultego, lecz – według telewizji – to pierwszy raz, gdy administracja Trumpa wprost przedstawia zatajanie informacji jako powód zwolnień. Wcześniejsze fale były uzasadniane ogólną redukcją struktury ODNI, zleconą przez prezydenta.
Trzej byli wysocy rangą oficerowie wywiadu, z którymi rozmawiał MS NOW przekonują, że zarzuty o zatajaniu informacji są „absurdalne”.
Rozmówcy stacji zwrócili uwagę, że ODNI samo nie zbiera informacji wywiadowczych, a jedynie otrzymuje je z CIA, Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), Agencji Wywiadu Obronnego (DIA) i 15 innych instytucji tworzących wspólnotę wywiadowczą USA. Gdyby zatem doszło do rzeczywistego zatajania danych, jako pierwszy dowiedziałby się o tym dyrektor CIA John Ratcliffe, należący do bliskich współpracowników Trumpa.
Zainstalowanie przez Trumpa Pultego budzi kontrowersje w Waszyngtonie, w tym również wśród części polityków Partii Republikańskiej w Kongresie. Demokraci z kolei alarmowali o możliwości zwolnienia „setek” funkcjonariuszy.
Krytycznie o Pultem wypowiadał się też republikanin Thom Tillis, który ocenił, że zmniejszenie liczebności ODNI może być konieczne, ale wątpi w kompetencje p.o. dyrektora.
– Sądząc po jego dotychczasowym doświadczeniu, będzie to kolejna gorąca, parująca kupa DOGE – powiedział, nazywając Pultego „niekompetentnym pochlebcą”.
Przed zatrudnieniem w ODNI Pulte był znany z tego, że jako szef agencji mieszkaniowej FHFA dostarczył prokuraturze Trumpa informacje na temat oszustw przeciwników prezydenta we wnioskach o kredyty hipoteczne. To posłużyło m.in. do próby postawienia zarzutów prokurator generalnej stanu Nowy Jork Letitii James oraz próby zwolnienia Demokratki Lisy Cook z Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej.
Choć zatrudniając Pultego Trump zaznaczył, że będzie on pełnił funkcję tymczasowo – na stanowisko Dyrektora Wywiadu Narodowego nominował bowiem prokuratora federalnego z Południowego Dystryktu Nowego Jorku Jaya Claytona – to w praktyce wstrzymał proces zatwierdzenia Claytona oraz dał swojemu współpracownikowi poparcie dla daleko idących działań.
W środę Trump powiedział dziennikarzom, że dał Pultemu praktycznie nieograniczone uprawnienia do odtajniania dokumentów.
– Bill jest tam tylko na dość krótki czas, ale dopóki jest, powiedziałem mu: Możesz odtajnić, cokolwiek chcesz – oznajmił prezydent.
Według NBC News Biały Dom planuje odtajnić tysiące dokumentów wywiadowczych w ramach szerszej próby uwiarygodnienia twierdzeń o sfałszowaniu wyborów prezydenckich w 2020 r.
