Strona głównaWiadomościPolitykaPiekło zamarzło. Poseł PiS przyznaje rację Braunowi. Kowalski: Miał rację, kiedy przestrzegał...

Piekło zamarzło. Poseł PiS przyznaje rację Braunowi. Kowalski: Miał rację, kiedy przestrzegał przed banderyzmem i ukrainizacją [VIDEO]

-

- Reklama -

Poseł PiS Janusz Kowalski przyznał publicznie rację Grzegorzowi Braunowi w kwestii ostrzegania przed banderyzacją. Zaatakował także rząd KO, próbując zapewne sprawić, by ludzie zapomnieli, że ukrainizacja Polski jest w pierwszej kolejności winą PiS.

Kowalski mówił o swojej rodzinie, a następnie krytykował rząd. Jednak to, co stało się potem, wielu wprawiło w osłupienie. Zaczął bowiem publicznie przyznawać rację Grzegorzowi Braunowi.

- Reklama -

– Kwestia UPA, tej nazistowskiej kolaboracyjnej organizacji odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków, Czechów, Żydów jest całkowicie bezdyskusyjna. Być może nie ma tu nikogo z rządu, bo pierwsze zarzuty za propagowanie banderyzmu powinna być może dostać pani minister kultury, która finansuje z publicznych pieniędzy jakąś kapelę banderowską. I to jest skandal – mówił Kowalski.

Tu należy zaznaczyć, że w pierwszej kolejności zarzuty powinno się postawić wszystkim zaangażowanym w rząd PiS. To wtedy zukrainizowana została Polska, a ci, którzy ostrzegali przed tym, padli ofiarami cenzury przeprowadzonej przez ABW na polecenie władzy.

– Trzeba sobie jasno powiedzieć, rację miał poseł ówczesny Konfederacji Grzegorz Braun, który przestrzegał przed banderyzmem. Rację miał, kiedy przestrzegał przed ukrainizacją – powiedział Kowalski.

– Rację miał Dariusz Matecki, składając wielokrotnie wnioski do prokuratury o ściganie banderowców i wyście te wnioski odrzucali. A potem co? Jechał postkomunista Czarzasty do Kijowa i występował w ich parlamencie z tymi wszystkimi flagami banderowskimi. Przecież to jest gigantyczny wstyd – kontynuował.

Tu znów trzeba przypomnieć, że w czasie rządu PiS działo się dokładnie to samo.

– My dzisiaj musimy ponadpolitycznie tę ustawę przyjąć. Nie ma zgody na banderyzm. Mamy wielki problem społeczny. Lepiej przewidywać zagrożenia, niż reagować na ich skutki. 1,7 mln Ukraińców w Polsce to jest o 1,7 mln Ukraińców za dużo, bo to jest potencjalna piąta banderowska kolumna. Tak, szanowni państwo, 80 proc. dzisiejszych Ukraińców uważa, że UPA to są ich bohaterowie. I ci ludzie również są w Polsce – powiedział Janusz Kowalski.

Rzecz jasna, znowu pominął „zasługi” swojego ugrupowania w doprowadzeniu do tego stanu rzeczy.

– I Platforma ich dzisiaj broni. Czego wy bronicie? Ukraińska poczta już tutaj jest. Ukraińskie cargo już tutaj jest. Ukraińskie firmy, rolnicy. Być może waszych biznesów bronicie. Nawet wasz premier jako poseł ma Ukrainkę, asystentkę społeczną. I te pytania będziemy zadawać: Czy to nie jest tak, że waszym zapleczem właśnie jest ta banderowska, ukraińska, nacjonalistyczna hołota – podsumował.

Źródło:X / nczas.info

Najnowsze