Strona głównaWiadomościŚwiatJedenastolatek wjechał pickupem w grupę mnichów. Nie żyje co najmniej osiem osób

Jedenastolatek wjechał pickupem w grupę mnichów. Nie żyje co najmniej osiem osób

-

- Reklama -

Co najmniej osiem osób nie żyje w północno-wschodniej Tajlandii po tym, gdy 11-latek wjechał pickupem w grupę buddyjskich mnichów – poinformowały w czwartek lokalne władze. Według policji chłopiec został zatrzymany i wkrótce zostanie przesłuchany.

Do incydentu doszło w prowincji Mukdahan, położonej około 600 km od stolicy kraju – Bangkoku.

- Reklama -

Gubernator prowincji Worrayan Boonnarate, na którego powołuje się agencja Associated Press, przekazał, że pięć osób zginęło na miejscu, a trzy zmarły w szpitalu. Gubernator dodał, że 14 osób zostało rannych; przewieziono je do szpitala; cztery osoby są w stanie ciężkim.

Policja wciąż bada przyczyny wypadku, natomiast z relacji mnichów, którzy byli na miejscu tragedii, wynika, że pojazd nagle stracił stabilność, po czym zjechał z drogi i uderzył w grupę ludzi.

Na nagraniach z kamer monitoringu, opublikowanych przez lokalną organizację ratowniczą Ruam Jai Mukdahan Rescue Association, widać grupę mnichów idących w jednej linii poboczem drogi. Chwilę później uderzył w nich rozpędzony pojazd.

Grupa była w trakcie 260-kilometrowej wędrówki do prowincji Ubon Ratchathani. Miasto o tej samej nazwie jest stolicą regionu i jest uznawane za jeden z najważniejszych ośrodków buddyjskich w kraju.

Źródło:PAP

Najnowsze