Strona głównaWiadomościPolskaMedia straszą upałami, MSWiA traktuje to poważnie, choć w zeszłym roku też...

Media straszą upałami, MSWiA traktuje to poważnie, choć w zeszłym roku też miała być „apokalipsa”. Sommer: Propaganda idzie w świat

-

- Reklama -

Media zwiastują w tym roku ponownie apokalipsę i „rekordowe upały”, które mają nadejść już za klika dni. W ubiegłym roku było podobnie i upały zapowiadane nie nadeszły. Tymczasem w MSWiA odbyła się pilna narada z udziałem szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego oraz przedstawicieli resortów zdrowia, spraw zagranicznych, infrastruktury, energii, rodziny, pracy i polityki społecznej oraz klimatu i środowiska ws. fali upałów, jak poinformowało MSWiA. Zalecenia z narady trafiły do wojewodów. Do klimatycznej paniki odniósł się m.in. redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.

Spotkanie, któremu przewodniczył szef MSWiA odbyło po odprawie w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa w związku z prognozami IMGW dotyczącymi nadchodzących upałów. Celem narady – jak przekazał resort – jest zapewnienie sprawnej wymiany informacji i uzgodnienie wspólnej reakcji i wytycznych na nadchodzące upały.

- Reklama -

MSWiA przekazało, że podczas spotkania minister Marcin Kierwiński podkreślił, że każdy resort „ma podjąć natychmiastowe działania w ramach swoich kompetencji”.

„W ramach podziału zadań MSWiA wraz z RCB postawiło w stan gotowości podległe służby, w tym Straż Pożarną i Policję, które będą zwracać szczególną uwagę na zagrożenia pożarowe oraz bezpieczeństwo nad wodą. Ministerstwo Zdrowia na bieżąco monitoruje sytuację pod kątem ryzyka udarów i odwodnień, a służby medyczne są przygotowane na pomoc osobom starszym i dzieciom. Jednocześnie Ministerstwo Infrastruktury będzie monitorowało sytuację na kolei, natomiast Ministerstwo Spraw Zagranicznych zadba o pomoc dla Polaków za granicą, zwłaszcza w rejonach zmagających się z ekstremalnymi temperaturami we Francji i USA” – podało MSWiA w komunikacie.

Resort przekazał, że Ministerstwo Zdrowia rekomenduje szereg działań, które pomogą zabezpieczyć się przed upałem.

„Jeśli odczuwasz objawy udaru: zawroty głowy, osłabienie, niepokój, ból głowy lub dotkliwe pragnienie, niezwłocznie zadzwoń na numer alarmowy 112. Jeśli to możliwe przenieś się w chłodne miejsce. Jeśli przyjmujesz leki skonsultuj z lekarzem ich wpływ na termoregulację. Nie zostawiaj samych w samochodzie dzieci ani zwierząt, zwracaj też uwagę na samopoczucie seniorów. Dzieci i seniorzy w miarę możliwości nie powinni wychodzić na zewnątrz. Dzieci kąp w letniej, a nie zimnej wodzie i podawaj im letnie napoje” – czytamy.

Zaapelowano, by pamiętać, że najwyższa temperatura występuję między godziną 15 a 18.

„O upale można mówić, kiedy temperatura powietrza przy powierzchni ziemi przekroczy 30 stopni” – napisało MSWiA.

W komunikacie wskazano, aby ograniczyć wychodzenie na zewnątrz, a w przypadku wyjścia aby założyć lekkie, przewiewne ubrania oraz nakrycie głowy, stosować kremy z filtrem SPF.

„Ogranicz opalanie oraz wysiłek fizyczny. Podczas podróży samochodem rób częste przerwy. Nie wychodź od razu na zewnątrz z klimatyzowanych pomieszczeń – może to doprowadzić do szoku termicznego” – napisano.

Dodano, by w trakcie dnia zamykać okna i zasłaniać żaluzje, otwierać okna dopiero w nocy, kiedy temperatura powietrza nieco się obniży, a nawet unikać tłustych, wysokokalorycznych dań i spożywania alkoholu oraz – z uwagi na to, że upał sprzyja salmonelli – często i dokładnie myć ręce.

Na polecenie szefa MSWiA urzędnicy w ciągu 24 godzin przeanalizują procedury dotyczące fal upałów, które pojawiły się w innych państwach. Zespoły robocze mają skupić się na tym, jakie dodatkowe działania profilaktyczne można wdrożyć, jak skutecznie komunikować zagrożenie obywatelom oraz które zagraniczne rozwiązania warto na stałe wpisać do polskich procedur. Wszystko rzecz jasna za nasze pieniądze.

Według IMGW napływ bardzo gorącego powietrza ma zacząć się już w środę 24 czerwca. Od czwartku 25 czerwca do soboty 27 czerwca będą obowiązywać ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia dla zachodniej Polski, głównie dla województwa lubuskiego i zachodniopomorskiego. Temperatura zwłaszcza w dużych miastach ma przekraczać 40 st. C, a miejscami dochodzić nawet do powyżej 43 st. C.

Najwyższe temperatury wystąpią w niedzielę, kiedy fala upałów rozleje się na niemal cały kraj, a słupki rtęci w prawie każdym regionie przekroczą 30 st. C.

Podobne apokaliptyczne straszenie temperaturami powyżej 40 st. C. miało miejsce w 2024 roku. Prognozy się nie sprawdziły i nic takiego nie miało miejsca. Rzecz jasna, nikt tego nie sprostował ani nie przeprosił – grunt, że ludzi postraszono czerwono zabarwionymi mapkami.

„Jak zwykle o tej porze roku IMiGW zapowiada nadejście temperatury 42 stopnie Celsjusza. To byłby rekord, który najprawdopodobniej znów jednak nie padnie. Ale propaganda idzie w świat” – napisał na X redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.

Najnowsze