Strona głównaWiadomościŚwiat„Wyczerpanie demograficzne” Włoch

„Wyczerpanie demograficzne” Włoch

-

- Reklama -

Okazuje się, że coraz więcej obywateli włoskich mieszka za granicą, a ich miejsce w kraju zajmują obcokrajowcy, głównie imigranci z Afryki. Po raz pierwszy od czasów zjednoczenia Włoch, za granicą przebywa więcej Włochów, niż legalnie przebywających w ich kraju cudzoziemców.

To zjawisko budzi obawy o przyszłość demograficzną tego kraju. Ta zamiana i według niektórych „sygnalizuje wyczerpanie demograficzne kraju”. Niepokój budzi też to, że z Włoch emigrują obecnie wysoko wykwalifikowani i raczej młodzi obywatele.

- Reklama -

Exodus nie tylko uszczupla budżet państwa, ale także podważa jego demograficzną i produkcyjną przyszłość. Każdego roku kraj traci populację równą liczbie ludności średnich miast. W latach 2011–2024 wyjechało z kraju 486 000 młodych Włochów poniżej 34. roku życia. Kierunki są różne, ale dominuje Europa i wyjeżdżali do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Szwajcarii i Hiszpanii. W tym czasie do Italii przybyło na wizy pracownicze zaledwie 55 000 wykwalifikowanych młodych obcokrajowców (stosunek 9 do 1).

Raport CNEL (Krajowej Rady Gospodarki i Pracy) mówi o „drenażu mózgów” i ocenia straty dla budżetu na 159,5 mld euro „kapitału ludzkiego” między 2011 a 2024 rokiem (7,5% skumulowanego PKB w tym okresie).

Asymetria dotyczy tylko innych państw europejskich, bo w skali globalnej, Włosi przyjmują znacznie więcej imigrantów, niż liczba osób ten kraj opuszczających. Podstawowy powód to konkurencyjność płac i ograniczone szanse rozwoju młodych ludzi. Niemcy przyciągają rocznie 400 000 wykwalifikowanych pracowników, Francja 80 000, a Włochy zaledwie 4200 rocznie. To 100 razy miej, niż Niemcy. W dodatku luka nie jest tylko ilościowa, lecz jakościowa. Na każdego inżyniera, lekarza czy naukowca, który przyjeżdża, dziewięciu włoskich specjalistów wyjeżdża. Zostają tylko słynni „inżynierowie” i „lekarze” z Północnej Afryki…

Włoski system gospodarczy strukturalnie traci wysoko wykwalifikowanych specjalistów, a jednocześnie jest napędzany przepływami migracyjnymi, które są zazwyczaj mniej wykształcone i skoncentrowane w sektorach o niskich i średnich kwalifikacjach. Prowadzi to do ciągłego spadku jakości kapitału produkcyjnego.

Analitycy mówią, że Włochy „wymieniają kapitał ludzki o wysokiej wartości dodanej na kapitał ludzki o niskiej produktywności, osłabiając swoją zdolność do generowania innowacji, patentów i wzrostu w średnim okresie”. Ma to wpływ na demografię, bo niepewność zatrudnienia, niewystarczające płace i brak perspektyw sprawiają, że założenie rodziny jest często odkładane na czas nieokreślony. Mali Włosi rodzą się często już za granicą. Premier Georgia Meloni wspiera politykę powrotów, ale okazuje się, że nie jest to proste.

Źródło: Le Figaro

Najnowsze