Strona głównaWiadomościŚwiatNeonaziści z flagami UPA maszerowali w Kijowie. Oficjalnie była to manifestacja antyimigrancka

Neonaziści z flagami UPA maszerowali w Kijowie. Oficjalnie była to manifestacja antyimigrancka

-

- Reklama -

W Kijowie odbyła się manifestacja, która wywołała oburzenie w mediach społecznościowych. Do sieci trafiły nagrania przedstawiające uczestników odwołujących się do symboliki kojarzonej z UPA i wykonujących gesty utożsamiane z nazistowskim pozdrowieniem. Demonstracja miała być protestem przeciwko możliwemu napływowi zagranicznych pracowników na ukraiński rynek pracy.

Skandaliczne sceny w Kijowie. Marsz z symboliką UPA i okrzykami „sieg heil”

Nagrania opublikowane w internecie pokazują wydarzenie, które wywołało szereg pytań o granice społecznej akceptacji dla skrajnych środowisk na Ukrainie.

Na materiałach widać grupy mężczyzn maszerujących ulicami Kijowa. Wielu uczestników miało zakryte twarze. Na czele zgromadzenia niesiono dużą flagę w czerwono-czarnych barwach kojarzonych z UPA.

Największe kontrowersje wzbudziły nie tylko same symbole, lecz zachowanie części uczestników.

Na nagraniach słychać okrzyki i widać zakazane gesty

Według opisów i relacji zamieszczonych wraz z materiałami wideo podczas przemarszu wielokrotnie wykonywano gest nazistowskiego pozdrowienia. Na nagraniach słychać także okrzyki „sieg heil”.

Antyemigranckie zgromadzenie było pretekstem, by zorganizować demonstrację środowisk neonazistowskich i neobanderowskich.

To już kolejny przykład odwoływania się na Ukrainie do tradycji UPA – formacji odpowiedzialnej za zbrodnie na ludności cywilnej, w tym ludobójstwo na Polakac, Ormianach i Żydach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Oficjalnie protest dotyczył rynku pracy

Organizatorzy tłumaczyli manifestację sprzeciwem wobec doniesień o możliwym sprowadzaniu pracowników z krajów azjatyckich do uzupełniania braków kadrowych.

Uczestnicy argumentowali, że w czasie wojny priorytetem powinno być zapewnienie zatrudnienia obywatelom Ukrainy – szczególnie weteranom, osobom przesiedlonym oraz tym, którzy wracają do kraju.

Pojawiały się również postulaty poprawy warunków pracy i wzrostu wynagrodzeń zamiast sięgania po zagraniczną siłę roboczą.

Nie ma decyzji władz, ale demonstracja już wywołała burzę

Jak dotąd nie pojawiły się oficjalne decyzje władz Ukrainy o wdrażaniu szeroko zakrojonych programów sprowadzania pracowników z zagranicy.

Sama demonstracja pokazała jednak coś innego – że wyplenienie z Ukrainy ideologii UPA może być trudne, skoro w kraju prowadzącym wojnę i jednocześnie starającym się o dalsze wsparcie Zachodu, obywatele i tak decydują się na publiczne eksponowanie symboliki kojarzonej z UPA oraz wykonywanie gestów nazistowskich.

Najnowsze