Do Sejmu trafi wniosek o uchylenie immunitetu Sławomirowi Mentzenowi. Powodem jest odpalenie racy podczas Marszu Niepodległości w Warszawie.
Mentzen odpalił wówczas racę, mimo obowiązującego zakazu używania środków pirotechnicznych wydanego przez wojewodę. Stołeczna policja wydała komunikat, w którym poinformowała, że złoży wniosek o uchylenie immunitetu posłowi Konfederacji Wolność i Niepodległość, by postawić zarzuty. Domagał się tego także minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. – Sławomir Mentzen w czasie Marszu Niepodległości złamał prawo. Był tego świadomy i powinien za to odpowiedzieć – powiedział w TVP Info.
Przygotowanie całej papierologii trwało ponad pół roku. Mentzen poinformował właśnie, że odpowiednie dokumenty trafiły do Sejmu.
Prezes Nowej Nadziei, partii współtworzącej Konfederację, oświadczył, że nie zamierza sam zrzekać się immunitetu. „Przepis zabraniający używania rac jest głupi i będzie dobra okazja, żeby ruszyć debatę o jego usunięciu” – napisał.
„Jeżeli immunitet ma jakikolwiek sens, to nie po to, żeby chronić wałkarzy, aferzystów i piratów drogowych. A właśnie po to, żeby ochraniać opozycje podczas działalności politycznej, takiej jak odpalenie racy na tle tego transparentu” – dodał polityk.
Mentzen naigrywa się przy okazji tempa działalności państwa polskiego. „Racę odpaliłem 11 listopada 2025 r. Komendant Główny Policji wysłał w tej sprawie pismo do Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka dopiero 20 marca 2026. Żurkowi zajęło ponad miesiąc przekazanie pisma do Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Wysłał je 23 kwietnia, a Czarzasty przekazał je mi 12 maja. Dzisiaj je otrzymałem. Niesamowicie wolno idzie naszej biurokracji przekładanie papierków z kupki na kupkę” – napisał.
„Jak wam tyle czasu zajmuje przekazanie korespondencji, to ja się nie dziwię, że Ziobro wam uciekł do USA. Ruszacie się jak muchy w smole i dziwicie się jeszcze, że rozliczenia wam nie idą. Jeżeli w tak prostej sprawie potrzebujecie 7 miesięcy na skierowanie do Sejmu wniosku o uchylenie immunitetu, to poważnych spraw w dwie kadencje nie zdążycie zamknąć” – podsumował Mentzen.
