Na terenie posiadłości w Windsorze doszło do niepokojącego zdarzenia z udziałem księcia Andrzeja. Jak informuje portal DoRzeczy.pl, brat króla Karola III został zaatakowany przez nieznanego sprawcę podczas jazdy konnej.
Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Książę Andrzej, który mimo wycofania się z życia publicznego wciąż zamieszkuje na terenie królewskiej posiadłości, poruszał się konno, gdy nagle został zaczepiony przez agresywnego mężczyznę.
Interwencja służb porządkowych
Sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji, którzy obezwładnili napastnika. Z dostępnych informacji wynika, że sprawcą jest 34-letni mężczyzna. Został on zatrzymany pod zarzutem napaści oraz naruszenia porządku publicznego.
Kontekst zdarzenia
Choć sam incydent zakończył się bez obrażeń u księcia, zdarzenie to wpisuje się w trudny okres dla byłego księcia Yorku. Po skandalu związanym z jego relacjami z Jeffreyem Epsteinem, Andrzej utracił większość swoich przywilejów i tytułów, co skutkowało także ograniczeniem jego oficjalnej ochrony.
Atak w Windsorze wywołał w mediach dyskusję na temat skuteczności zabezpieczeń terenów królewskich oraz tego, czy członkowie rodziny królewskiej, którzy nie pełnią już oficjalnych obowiązków, są odpowiednio chronieni przed osobami postronnymi.
Obecnie policja prowadzi dalsze czynności w tej sprawie, a zatrzymany mężczyzna oczekuje na decyzje prokuratury. Pałac Buckingham tradycyjnie nie komentuje spraw dotyczących bezpieczeństwa i prywatnego życia członków rodziny królewskiej.
Źródło: BBC
