W miejscowości Netphen w zachodnich Niemczech doszło do niemałej kompromitacji urzędników. Za pieniądze podatników zbudowano nową remizę, do której nie mieszczą się wozy strażackie. W efekcie remiza stoi obecnie nieużywana.
Władze miasta Netphen zleciły budowę nowej remizy strażackiej. Jak się okazało, jest za niska dla niemieckich wozów strażackich.
– Hala nie jest wystarczająco wysoka, a brama jest zbyt niska – powiedziała rzecznik miasta Lina Görg.
Budynek nie nadaje się do użytku. Obecnie stoi odgrodzony.
„Pojazdy straży pożarnej są obecnie parkowane w innym miejscu, ale gotowość operacyjna jest zapewniona” – poinformowano.
Marco Müller, burmistrz Netphen powiedział, że przyczyną były „wewnętrzne nieporozumienia w administracji miejskiej”.
– Obecnie wiele budynków publicznych wymaga pilnej renowacji. Ogromna liczba projektów doprowadziła do przeciążenia urzędników – przekonywał burmistrz Müller.
Koszt budowy remizy szacowano na 250 tys. euro. Obecnie przewiduje się, że dodatkowe koszty związane z przebudową wyniosą kolejne 170 tys. euro. Miasto jednak ubezpieczyło budowę, więc możliwe, że koszty zostaną z niego pokryte.
Propozycje dalszej budowy remizy przedstawi zewnętrzny projektant. Burmistrz ma nadzieję, że remiza będzie otwarta jeszcze w tym roku, choć możliwe, że termin przesunie się do 2027 roku.

