Strona głównaWiadomościPolskaImigranci z Kolumbii napadli na szefową i ukradli wynagrodzenia. Złapano ich tuż...

Imigranci z Kolumbii napadli na szefową i ukradli wynagrodzenia. Złapano ich tuż przed wejściem do samolotu

-

- Reklama -

Para Kolumbijczyków napadła w Tomaszowie Mazowieckim na pracownicę firmy, która ich zatrudniała. Sterroryzowali kobietę nożem i ukradli dwie koperty z wynagrodzeniami. Kryminalni tomaszowskiej komendy schwytali ich na Okęciu w Warszawie tuż przed odlotem do Madrytu.

O rozboju i kilkunastogodzinnym pościgu za podejrzanymi poinformowała w czwartek asp. sztab. Aleksandra Cieślak, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim. Powiedziała, że do napadu na kasjerkę wypłacającą pieniądze cudzoziemcom zatrudnionym w rejonie Tomaszowa Mazowieckiego doszło 20 kwietnia wieczorem w hotelu pracowniczym przy ul. Św. Antoniego.

Kobieta przyjechała tam z podzielonymi na koperty wypłatami dla pracowników. Podejrzani wiedzieli, kiedy mogą spodziewać się dużego łupu, bo Kolumbijka była zatrudniona w tej firmie (niedawno straciła posadę), a mężczyzna nadal tam pracował.

35-letnia przedstawicielka firmy zatrudniającej imigrantów, mieszkańców tego hotelu pracowniczego, wypłacała im wynagrodzenie za pracę. Odbywało się to w ustalonych dniach.

- Prośba o wsparcie -

– W dniu dokonania napadu odbywały się wypłaty wynagrodzeń. Wtedy do pomieszczenia weszła 27-letnia Kolumbijka i zabrała kasjerce dwie koperty z gotówką. Towarzyszący jej 21-letni partner stał w drzwiach pokoju, trzymając w rękach dwa noże. Groził, że ich użyje – opisała przebieg napadu asp. sztab. Aleksandra Cieślak.

Po dokonaniu przestępstwa para uciekła.

– Kryminalni z tomaszowskiej komendy zatrzymali ich następnego dnia przed południem na Lotnisku Chopina w Warszawie. Byli już w strefie odlotów i mieli wsiąść na pokład samolotu do Madrytu – powiedziała Cieślak.

Oboje usłyszeli w tomaszowskiej prokuraturze zarzuty dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Sąd zgodził się na aresztowanie ich na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwo grozi im do 20 lat pozbawienia wolności.

Najnowsze