Urzędnicy ruszą w Polskę. Będą wchodzić na posesje i robić zdjęcia. Wszystko po to, by „uszczelnić” system gospodarowania odpadami.
W wielu gminach ruszają kontrole przydomowych kompostowników. Urzędnicy ruszą w teren i będą sprawdzać, czy Polakom rzeczywiście należą się ulgi w opłatach za odpady czy też stan faktyczny odbiega od deklarowanego.
Urzędnicy będą więc wchodzić na posesje, robić m.in. oględziny terenu, dokumentację fotograficzną oraz sporządzać protokół. Wszystko po to, by sprawdzić czy mieszkańcy spełniają deklarowane przez siebie warunki, które uprawniają do obniżenia rachunków. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości gmina może cofnąć ulgę i podnieść rachunki za śmieci.
Co więcej, w przypadku braku możliwości przeprowadzenia kontroli gmina ma prawo uznać, że warunki ulgi nie zostały spełnione i odebrać mieszkańcom ulgę w opłatach za śmieci.
Według samorządów kontrole mają charakter porządkowy, a ich celem jest „uszczelnienie” systemu. Co to oznacza dla mieszkańców? Częstsze wizyty urzędników. Kontrole mają odbywać się w różnych regionach Polski, zarówno w małych miejscowościach jak i większych gminach, i są rozłożone na konkretne terminy.
Kontrole zaplanowano m.in. w gminie Pogorzela w Wielkopolsce. Odbędą się one w dniach 21-23 kwietnia 2026 r. w miejscowościach Kaczagórka i Małgów. Z kolei od 16 kwietnia rozpoczęły się kontrole w gminie Wądroże Wielkie na Dolnym Śląsku. Obejmują one m.in. miejscowości Bielany, Budziszów Mały, Budziszów Wielki, Gądków, Granowice oraz Jenków.
W drugim i trzecim kwartale 2026 r. kontrole odbędą się w woj. lubelskim i obejmą Sawin i Czułczyce Małe, Czułczyce Duże oraz Czułczyce Kolonię.

