Ekoterroryści z Ostatniego Pokolenia oświadczyli, że kończą swoją działalność. Przekonywali też, że „wypełnili swoją misję”. Aktywność klimatystów podsumowała krótko europoseł Konfederacji Wolność i Niepodległość Ewa Zajączkowska-Hernik.
Przypomnijmy, że w piątek 17 kwietnia klimatyści, znani głównie z przyklejania się do jezdni i oblewania pomników, ogłosili zakończenie swojej działalności. Jak twierdzili, ostatnie dwa lata dały „konkretne i trwałe” wyniki – w tym miejscu wymieniono m.in. ogłoszenie przez rząd „miliardowych inwestycji w kolej” oraz to, że „po raz pierwszy od lat temat transportu publicznego stał się rzeczywistym priorytetem politycznym”.
Ponadto ekoaktywiści podkreślili, że „postulaty z ulicznych transparentów trafiły do tekstu rządowej ustawy procedowanej w Sejmie”, a projekt ustawy o odbudowie kolei i transportu autobusowego – zwanego „lex ostatnie pokolenie” – 14 kwietnia przegłosowano w pierwszym czytaniu na sejmowej komisji infrastruktury. Sami klimatyści utrzymują, że to „bezprecedensowe zwycięstwo”.
Poskarżyli się także na sankcje, jakie dotykają ich w związku z licznymi aktami wandalizmu. „Teraz chowamy klej do kieszeni, a kamizelki – do szafy. Ale to nie koniec. Kosztem sukcesu, który wspólnie odnieśliśmy są toczące się sprawy sądowe. Za mówienie prawdy o katastrofie klimatycznej, za domaganie się sprawiedliwości społecznej, osoby mierzą się z grzywnami, które sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych. Niektórym grozi nawet utrata wolności. Będziemy solidarni z osobami, które mierzą się z represjami. Kampania będzie nieustannie wspierać osoby na drodze sądowej, a wspomagać je w opłaceniu podstawowych życiowych potrzeb, kiedy te szczególnie zmagają się z grzywnami” – przekonywała cytowana w oświadczeniu Julia Keane z „Ostatniego Pokolenia”.
„Ostatnie Pokolenie” kończy działalność. Wydano oświadczenie
„Bardzo dobra wiadomość”
Do aktywności Ostatniego Pokolenia odniosła się we wpisie na portalu X Ewa Zajączkowska-Hernik. Informację o zakończeniu działalności w Polsce oceniła jako „bardzo dobrą wiadomość”.
„«Chowamy klej do kieszeni, a kamizelki do szafy» – poinformowali ekoterroryści i ogłosili że koniec ich działalności jest spowodowany… «sukcesem» 🤣 Jak widać nawet na koniec pokazali swoje odklejenie od rzeczywistości” – skwitowała europoseł Konfederacji.
„Biadolą też, że za łamanie prawa grożą im wysokie grzywny a nawet możliwość odsiadki. I tak powinno być! Za utrudnianie życia zwykłym ludziom, niszczenie pomników i dzieł sztuki oraz blokowanie ruchu ulicznego kierowcom i służbom ratowniczym. Sama wielokrotnie apelowałam, by dla dobra społeczeństwa uznać ich za organizację terrorystyczną i zdelegalizować” – zaznaczyła.
Zajączkowska-Hernik wskazała, że przez długi czas państwo „pobłażliwie traktowało tych bandytów z umysłami zaczadzonymi klimatyzmem, którzy szczycili się tym, że łamią prawo, dewastują mienie publiczne i wyrządzają krzywdę innym”.
„Prym wiódł tutaj przede wszystkim tęczowy Trzaskowski, którego miasto na preferencyjnych warunkach wynajmowało lokal tym ekoterrorystom w samym centrum Warszawy. Wstyd” – przypomniała.
„Zamknijcie się w piwnicy i nigdy z niej nie wychodźcie. Raz na zawsze skończy się to idiotyczne przyklejanie się do jezdni, a zwykli ludzie bez problemów będą mogli dojeżdżać do pracy, szkół, czy szpitali. Niech to będzie ostatnie takie pokolenie odklejeńców w Polsce! 🇵🇱” – zaapelowała na koniec.
Bardzo dobra wiadomość❗ „Ostatnie Pokolenie” zakończyło działalność w Polsce❗ 👍
„Chowamy klej do kieszeni, a kamizelki do szafy” – poinformowali ekoterroryści i ogłosili że koniec ich działalności jest spowodowany… „sukcesem” 🤣 Jak widać nawet na koniec pokazali swoje… pic.twitter.com/S0BofFsmJK
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) April 18, 2026

