Strona głównaWiadomościŚwiatPekin i Moskwa wobec ataku na Iran. "Cyniczne naruszenie moralności"

Pekin i Moskwa wobec ataku na Iran. „Cyniczne naruszenie moralności”

-

- Reklama -

Od soboty Moskwa dość bezradnie obserwuje wojnę, która poważnie destabilizuje jej głównego partnera na Bliskim Wschodzie. W liście kondolencyjnym opublikowanym w niedzielę prezydent Władimir Putin potępił zabójstwo irańskiego Najwyższego Przywódcy Alego Chameneiego, pisał też o „cynicznym naruszeniu moralności i prawa międzynarodowego”.

Media rosyjskie wyolbrzymiają ataki na obiekty cywilne w Iranie i otwarcie kibicują uderzeniom odwetowym Teheranu. Jednak pomijając potępienia, Rosja została sprowadzona do pozycji obserwatora. Może jedynie spekulować na temat konsekwencji tego poważnego kryzysu na swojej „półkuli” i oceniać potencjalne straty i korzyści, jakie może odnieść z trwającego tam regionalnego konfliktu.

Dla Rosji priorytetem pozostaje kontynuacja wojny na Ukrainie i w tym kontekście oceniają też sytuację. Tak naprawdę, to strata drugiego już sojusznika, po Wenezueli Maduro. Niektórzy komentatorzy, tacy jak Nikita Smaguine z Carnegie Institute, bagatelizują reperkusje kryzysu i znaczenie Iranu jako strategicznego partnera dla Rosji, wskazując, że Rosja jest już w stanie sama masowo produkować drony.

Zaraz po inwazji w lutym 2022 roku dorny były dostarczane przez Republikę Islamską, ale od tego czasu Rosja produkuje je m.in. na licencji irańskiej. Nie wiadomo jednak, czy wszystkie elementy słynnych „szachidów” produkowane są na miejscu.

Osobny problem to utrata dużego rynku zbytu dla rosyjskiej ropy, która jest objęta embargiem krajów zachodnich. Moskwie eksportem zastępczym udawało się dotąd rekompensować dochody do budżetu z węglowodorów. Teraz głównym kierunkiem eksportu pozostaną Chiny.

Pekin też obserwuje wojnę z napięciem, bo przez Cieśninę Ormuz płynie sporo towarów eksportowanych z tego kraju. Chiny we wtorek wezwały wszystkie strony konfliktu na Bliskim Wschodzie do „zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi morskiej” i „natychmiastowego zaprzestania działań wojskowych, uniknięcia dalszej eskalacji i napięć”.

W oświadczeniu rzecznika Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin, Mao Ninga, zwrócono uwagę, że „od utrzymania bezpieczeństwa szlaków żeglugowych w Cieśninie Ormuz zależy, by ta sytuacja nie wywarła większego wpływu na gospodarkę światową”. W ostatnich latach Chiny były głównym importerem irańskiej ropy.

Źródło:AFP/ Le Figaro

Najnowsze