Strona głównaWiadomościŚwiatProfesorowie usprawiedliwiają mordy polityczne Antify

Profesorowie usprawiedliwiają mordy polityczne Antify

-

- Reklama -

Na marginesie zabójstwa 23-letniego studenta Quentina przez aktywistów Antify w Lyonie, przez Francję przechodzą demonstracje skierowane przeciw skrajnej lewicy, ale i kontr-manifestacje „antyfaszystów”. Wychodzi też na jaw fakt, że wylęgarnią lewackiego ekstremizmu są obecnie wyższe uczelnie.

Przypomnijmy, że do mordu doszło zaraz po wiecu eurodeputowanej islamo-lewaczki Rimy Hassa, a bojówka tz. „Młodej Gwardii” stanowiła ochronę jej „wykładu” na uczelni Nauk Politycznych w Lyonie. Wydziały „Science Po” to w teorii uczelni wychowujące „elity” Francji.

- Reklama -

Skandal goni tu jednak skandal. „Ci mali naziści dostali to, czego chcieli” – takimi uwagami na WhatsAppie podzieliło się dwóch profesorów właśnie Sciences Po w Paryżu usprawiedliwiając zamordowanie Quentina.

Na tej dość znanej uczelni wielu profesorów bagatelizowało powagę śmierci Quentina Deranque’a ze względu na jego rzekome… „neonazistowskie” poglądy. Ofiara była katolickim konwertytą i jedynie francuskim patriotą. Tymczasem na grupie na WhatsAppie, profesorowie Sciences Po Paris dyskutowali o bieżących wydarzeniach politycznych i bronili tezy, że lincz na Quentinie Deranque był „zasłużony”.

- Prośba o wsparcie -

Padały tu obraźliwe dla ofiary określenia „neonazista” , czy „mały nazista”. Minimalizowano wagę morderstwa, a nawet sugerowano, że ten młody chłopak i jego przyjaciele „dostali to, czego chcieli”. W czacie grupy „Prywatne Debaty Wydziału Nauk Politycznych” uczestniczy ponad 250 wykładowców z Sciences Po Paris. Do ich dyskusji dotarł dziennik „Le Figaro” i okazało się, że to forum to lewacka jaczejka, a że „takie będą republiki jaki ich młodzieży chowanie” wyczyny lewackich bojówek w tym kraju przestają nawet dziwić…

Najnowsze