W czwartkowy wieczór w Warszawie na skrzyżowaniu ulic Wawelskiej i Krzyckiego zatrzymano mężczyznę, który prowadził forda będąc nietrzeźwym. Jak się okazuje, to policjant, w dodatku z Komendy Głównej Policji.
„W czwartkowy wieczór, 15 stycznia, na skrzyżowaniu ulic Wawelskiej i Krzyckiego w Warszawie doszło do skandalicznej interwencji. Policja zatrzymała mężczyznę kierującego Fordem, który znajdował się w stanie nietrzeźwości. Z naszych ustaleń wynika, że zatrzymany to funkcjonariusz Komendy Głównej Policji” – poinformował se.pl.
Do zatrzymania doszło około godz. 21. Patrol policji zauważył forda, którego kierowca miał zachowywać się podejrzanie.
Policjanci zatrzymali pojazd i przebadali kierowcę alkomatem. Ten pokazał 1,58 promila.
sp. Małgorzata Gębczyńska, oficer prasowa komendy rejonowej potwierdziła „Super Expressowi”, że „zatrzymany został kierujący pojazdem marki Ford, który znajdował się w stanie nietrzeźwości”.
SE ustalił, że „zatrzymany mężczyzna to funkcjonariusz Biura Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji”. W momencie zatrzymania był po służbie.
„Wczoraj w godzinach wieczornych w Warszawie zatrzymany został funkcjonariusz KGP, który kierował prywatnym pojazdem pod wpływem alkoholu. Niezwłocznie o zdarzeniu powiadomiono Biuro Spraw Wewnętrznych Policji i prokuraturę. Funkcjonariusz przebywał w czasie wolnym od służb” – poinformowała policja w komunikacie.
Policjant został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych. Uruchomiono też procedurę wydalenia go z policji.
„Wszczęto już postępowanie dyscyplinarne, funkcjonariusz został zawieszony w czynnościach służbowych i trwa postępowanie administracyjne w kierunku zwolnienia ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 UoP. Wszystkie osoby, które dopuszczą się złamania prawa, spotkają się ze stanowczą reakcją Policji, bez względu na wykonywany zawód” – przekonuje KGP.
