W Studnicy na Dolnym Śląsku radiowóz uderzył w pojazd, który ścigali policjanci. 34-letni kierowca miał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Dwóch policjantów trafiło do szpitala.
W niedzielny ranek w Chojnowie w pow. legnickim policjanci zauważyli pojazd z uszkodzonym przodem. Chcieli zatrzymać go do kontroli.
Kierowca jednak nie zatrzymał się. Zaczął uciekać dk 94 w kierunku Legnicy.
Rozpoczął się pościg, w który włączył się drugi radiowóz z przeciwnej strony. Na łuku drogi w Studnicy uciekający zderzył się z drugim radiowozem.
„W związku z realnym i bezpośrednim zagrożeniem dla innych uczestników ruchu funkcjonariusze wykorzystali pojazd służbowy jako środek przymusu bezpośredniego w celu zatrzymania pojazdu” – poinformowała legnicka policja w mediach społecznościowych.
Policjanci z radiowozu, który zderzył się ze ściganym pojazdem trafili do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
34-latek, który uciekał, miał 0,4 promila alkoholu w organizmie. Prowadził też mając dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, zaś samochód miał przerobioną tablicę rejestracyjną.
Mężczyzna także trafił do szpitala. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.