Rzecznik rządu Adam Szłapka stwierdził, że Jarosław Kaczyński mówi Braunem, a Prawo i Sprawiedliwość walczy o głosy najbardziej radykalnego elektoratu z liderem Konfederacji Korony Polskiej.
W piątek w „Graffiti” na antenie Polsat News Adam Szłapka był pytany przez Marcina Fijołka m.in. o sondaże, w których ostatnio umacnia się pozycja Konfederacji Korony Polskiej – partia Grzegorza Brauna wyprzedziła Konfederację Wolność i Niepodległość, zajmując trzecie miejsce na podium.
Według sondażu OGB z połowy grudnia 2025 r. największym poparciem cieszy się Koalicja Obywatelska. Na formację Donalda Tuska chce głosować 35,29 proc. badanych.
Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 31,21 proc. Ciekawie robi się na ostatniej pozycji na podium.
Konfederacja Korony Polskiej, partia Grzegorza Brauna, cieszy się poparciem 11,18 proc. respondentów, podczas gdy na Konfederację Wolność i Niepodległość chce głosować 10,67 proc. badanych.
Sensacyjny SONDAŻ! Korona Brauna wyprzedza Konfederację. Tylko cztery partie w Sejmie
Rzecznik rządu warszawskiego ocenił, że przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi Prawo i Sprawiedliwość chce zaostrzyć kurs, by „radykalnym przekazem” przekonać do siebie wyborców Brauna.
– Ważne, żebyśmy wszyscy mieli poczucie, jaka jest stawka tych wyborów. Bo de facto dzisiaj PiS-em rządzi Braun. Bo to on dyktuje to, co mają politycy mówić, bo do tej pory tak radykalnie nie mówili – stwierdził Szłapka.
– Jedyne, co zostało w PiS-ie z dziedzictwa, na które się często powołują, Lecha Kaczyńskiego, to gdzieś tam wiszące portrety. Reszta to już jest tylko i wyłącznie Braun. Dzisiaj Kaczyński mówi Braunem i de facto PiS jest Braunem – ocenił.
Szłapka odniósł się też do sytuacji rządu i jego poszczególnych składowych. Ujawnił też, czy dostrzega możliwość powtórzenia się scenariusza z 2023 r., kiedy to Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory parlamentarne, ale nie było w stanie objąć władzy.
– My konsekwentnie będziemy starać się wzmacniać całą koalicję. Z mojej perspektywy – osobistej, politycznej – najważniejsza jest oczywiście Koalicja Obywatelska, której jestem członkiem, ale też dlatego, że jest to największe ugrupowanie, na którym spoczywa największa odpowiedzialność – utrzymywał Szłapka.
– Mamy ok. 35 proc., jeszcze pewnie z perspektywą możliwości wzrostu, ale to, co jest ważne, to wszystkie ugrupowania koalicyjne, gdy zsumujemy głosy, to mają więcej niż te partie skrajne – czy PiS czy Braun – dodał.
Na uwagę, że pod progiem wyborczym w sondażach znalazły się Polska 2050 oraz Polskie Stronnictwo Ludowe, Szłapka odparł, że na poprawę wyników przed wyborami mają jeszcze czas.
– Do wyborów jeszcze dwa lata, Lewica jest też coraz mocniejsza. W jakiej konfiguracji w następnych pójdzie czy Polska 2050 czy PSL, to te partie będą decydować tak, żeby to było racjonalne – powiedział.