Strona głównaWiadomościPolskaPrezydent Nawrocki uderzył w celebrytów, wychwalał socjalizm II RP i podkreślał przywiązanie...

Prezydent Nawrocki uderzył w celebrytów, wychwalał socjalizm II RP i podkreślał przywiązanie do UE

-

- Reklama -

Odzyskana 107 lat temu niepodległość była wielką radością, ale i odpowiedzialnością – powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów Święta Niepodległości. Zapytał: co zrobimy dziś, żeby XXI wiek był tym, w którym sto lat będziemy niepodlegli?

Podczas wystąpienia prezydent powiedział m.in., że „żołnierze i funkcjonariusze to świętość”. – Nawet jeśli jacyś celebryci obrażają polski mundur, używając słów, które nie powinny padać w przestrzeni publicznej, szczególnie do polskiego żołnierza. Jeśli nawet polski sąd nie jest w stanie zareagować na to zgodnie z polską racją stanu, to ja jako prezydent Polski w imieniu narodu, który tu jest, chcę wam powiedzieć, że polscy żołnierze i funkcjonariusze to świętość – podkreślił.

Prezydent pogratulował też generałom awansów i dziękował im za ich codzienną służbę na rzecz bezpieczeństwa kraju; podziękował też szefom MON i MSWiA za to, że w kwestii ustaleń nominacji generalskich „wygrało państwo”.

Nawiązując do rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości prezydent podkreślił, że choć ojcowie niepodległości zasadniczo różnili się – jak Józef Piłsudski i Roman Dmowski – od siebie w swoich poglądach, to nie zawiedli „pięciu pokoleń, które pracowało na wolną i niepodległą Polskę” – pięciu pokoleń żyjących pod zaborami, gotowych – jak dodał – do walki powstańczej i insurekcyjnej i „ciężkiej pozytywistycznej pracy”.

- Prośba o wsparcie -

– Niepodległość, która wtedy przyszła, była z jednej strony ogromną radością, a z drugiej – ogromną odpowiedzialnością – Polska musiała bić się o swoje granice, wytrzymać napór bolszewików ze wschodu – przypomniał.

Nawrocki przyznał, że choć scena polityczna II Rzeczpospolitej była mocno skonfliktowana, to jednak „nigdy nie oddała tego, czego potrzebuje cała narodowa wspólnota – swoich marzeń i ambicji – Centralnego Okręgu Przemysłowego, portu w Gdyni, polskiej złotówki, która była, jest i będzie symbolem polskiej suwerenności”.

– Patrząc na ponad tysiąc lat polskiej historii i wielkie dzieło ojców polskiej niepodległości, pytam więc, gdzie jest nasze jestestwo, nasze wartości chrześcijańskie, które budowały fundamenty Rzeczpospolitej i czemu musimy być świadkami i odpierać presję protezy wartości chrześcijańskich, jaką mają być obce nam ideologie w polskich szkołach i polskim systemie edukacji – powiedział prezydent.

Podkreślił także, że to „nie jest nasze, to niepolskie”. – Prezydent Polski nigdy nie pozwoli, abyśmy znów stali się pawiem i papugą narodów, bezwolnie powtarzającą to, co przychodzi z Zachodu – zadeklarował. Wskazał, że mówi to jako zwolennik Polski w Unii Europejskiej. – Ale mówiący przede wszystkim: Polska, przede wszystkim Polacy – oświadczył.

Stwierdził jednocześnie, że „widzimy, że część polskich polityków gotowa jest do tego, by po kawałku oddawać polską wolność, niepodległość i suwerenność obcym instytucjom, trybunałom, obcym agendom, Unii Europejskiej”. – Ta krew, poświęcenie, ta praca są po to, żebyśmy dziś rozumieli, że Polska jest wolna i niepodległa, i nie jest już kolonią – powiedział.

Nawrocki wskazał na doświadczoną walkami o granice i z bolszewikami II Rzeczpospolitą. – My współcześni Polacy, żyjący w niewspółmiernie lepszych czasach, chcemy powiedzieć tym z 11 listopada 1918 roku, że nie stać nas na nasze marzenia, na Centralny Port Komunikacyjny, na polską żeglugę śródlądową, nie stać nas na rozwój polskich portów, polskiego atomu, nie stać nas na Centrum Technologii Przełomowych? – pytał prezydent.

Wskazał, że Polacy chcą móc dostać się do lekarza, zostać wyleczeni, taniej płacić za prąd i za artykuły spożywcze. – Nasza niepodległość, wolność i solidarność to także sprawiedliwość społeczna i tego jako prezydent w obliczu dzisiejszego święta zamierzam się domagać – oświadczył.

– Stajemy przed wielką odpowiedzialnością, wiedząc, że w XX wieku Polska niepodległą i suwerenną była tylko 31 lat, a 69 lat była albo pod zaborami, albo pod straszną okupacją, albo była sowiecką kolonią po 1945 r. Co my dziś zrobimy dla Polskiej wolności i suwerenności w XXI wieku? Czy wypełnimy te przyrzeczenia wobec polskiej suwerenności i niepodległości, i czy wiek XXI będzie wiekiem, w którym całe sto lat będziemy wolni i niepodlegli? – zapytał Nawrocki.

Prezydent podkreślił także znaczenie wykorzystywania szans, jakie stoją przed Polską – w tym kontekście wskazał na awans Polski w gospodarczych rankingach i sformułowane przez prezydenta USA Donalda Trumpa zaproszenie dla Polski na szczyt G20, a także obecność wojska amerykańskich w Polsce i możliwości rozwoju w energetyce w regionie „razem z naszymi amerykańskimi partnerami”.

– Ale jeżeli będziemy dewastować finanse publiczne i tworzyć szopki i teatry polityczne, zamiast zająć realną pracą dla Rzeczpospolitej, to może tej wolności i suwerenności nie będzie – dodał.

Źródło:PAP

Najnowsze