Strona głównaWiadomościŚwiatMasakra chrześcijan. Dżihadyści przebrali się za cywilów i wymordowali żałobników. „Nigdy nie...

Masakra chrześcijan. Dżihadyści przebrali się za cywilów i wymordowali żałobników. „Nigdy nie widziałam tylu ciał”

-

- Reklama -

Bojownicy islamscy udawali zwykłych cywilów, by niepostrzeżenie wtopić się w tłum chrześcijańskich żałobników. Zanim ktokolwiek zorientował się w sytuacji, było już za późno. Radykałowie powiązani z Państwem Islamskim (IS) z niesłychaną brutalnością dokonali masakry w Demokratycznej Republiki Konga (DRK). Społeczność międzynarodowa milczy.

Relacje ocalałych z masakry, które przytacza „The Telegraph”, mrożą krew w żyłach. Zginęło tam co najmniej 60 osób. Napastnicy z grupy Sojusz Sił Demokratycznych (ADF) atakowali znienacka, używając broni palnej, maczet i siekier.

Wypowiedzi świadków, do których dotarli śledczy Amnesty International, kreślą obraz absolutnego barbarzyństwa. Jeden z mężczyzn widział na własne oczy, jak bojownicy mordują jego siostrę siekierą. Inna ocalała opisała wtargnięcie radykałów do jej domu i porwanie czterech córek.

Kolejna kobieta, która nad ranem odnalazła zwłoki swoich rodziców, relacjonowała, że matka została zabita ciosem młotka, ojciec zginął od kul. „Nigdy nie widziałam tylu ciał” – wyznała.

Systematyczna eliminacja chrześcijan i „nieposłusznych”

Islamska organizacja ADF, wywodząca się z Ugandy, pod koniec 2018 roku oficjalnie przysięgła wierność Państwu Islamskiemu. Od tego czasu konsekwentnie prowadzi w DRK przerażającą kampanię terroru.

Jak podkreśla Rawya Rageh, autorka raportu i badaczka ds. reagowania kryzysowego, zdecydowaną większość ofiar ugrupowania stanowią chrześcijanie. Wynika to wprost ze struktury demograficznej regionu oraz ideologii grupy.

„Oświadczenia grupy i deklaracje brania odpowiedzialności [za zamachy] zawierają konkretne odniesienia do atakowania chrześcijan, a przywódcy ADF otwarcie podkreślają, że ich zabijanie jest dozwolone” – tłumaczy Rageh, dodając, że ekstremiści porywają i mordują również tych muzułmanów, którzy sprzeciwiają się ich skrajnej wersji religii.

Lista zbrodni, które obrońcy praw człowieka wprost kwalifikują jako zbrodnie wojenne, dramatycznie rośnie. W lipcu 2025 roku, w miejscowości Otmaber, bojownicy zabili 8 osób i podpalali domy. Jedna z rannych kobiet opowiadała, jak z 7-letnim synem czołgała się do niepodpalonego budynku, by przetrwać noc. „Nawet rano wojsko nie przyjechało. Każdy musiał radzić sobie sam” – wspomina.

W listopadzie 2025 roku, w Byambwe, ADF zaatakowało miejscowy ośrodek zdrowia, puszczając z dymem cztery oddziały i mordując co najmniej 17 cywilów. „Nie można było wstać, strzelali do wszystkiego, co się ruszało” – relacjonował pacjent ocalały z pożaru.

„Cywile we wschodniej DRK doświadczają ogromnej brutalności z rąk bojowników ADF. […] Te nieustanne ataki obnażają skalę niebezpieczeństwa i nakładających się na siebie kryzysów, podkreślając pilną potrzebę zintensyfikowania wysiłków rządu oraz społeczności międzynarodowej, by chronić cywilów i postawić winnych przed obliczem sprawiedliwości” – mówi Agnes Callamard, sekretarz generalna Amnesty International.

Źródło:telegraph.co.uk

Najnowsze