Podsekretarz stanu w MSZ i polityk Polski 2050 Anna Radwan-Röhrenschef broniła symboli banderowskich. Posunęła się do tego, że zaatakowała osoby, które ginęły w niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau i które walczyły z nazizmem oraz komunizmem.
– Patrząc na chłodno na tę sprawę, słuchając pana posła z Konfederacji, rzeczywiście jest to przykład kolejnej histerii antyukraińskiej. Tzn. znowu mówienie o banderyzmie, o symbolice, to jest kolejna cegła do tej antyukraińskiej narracji… Proszę się nie uśmiechać – mówiła Anna Radwan-Röhrenschef z Polski 2050.
– Bo wiadomo, nie można złego słowa powiedzieć na Ukraińców. Oni są świętymi ludźmi, ja wiem – wtrącił Wojciech Machulski.
– Polecam panu, jest taki tygodnik „Więź” – powiedziała Radwan-Röhrenschef.
Przypominamy, że „Więź” to czasopismo udające katolickie, w rzeczywistości wielokrotnie głoszące sprzeczne z nauczaniem Kościoła nauki. Jak wyjaśnia minister z Polski 2050, może być też uznawane za propagujące neobanderyzm i usprawiedliwiające quasinazistowskie symbole.
– I tam jest bardzo dobry artykuł mówiący o percepcji symboliki banderowskiej, tak jak dzisiaj o tym mówimy, przez samych Ukraińców. Wielokrotnie, tak jak pani redaktor powiedziała, poprzednicy obecnego prezydenta zwracali uwagę na wrażliwości historyczne. Na percepcję pewnych symboli historycznych – mówiła.
– I jaka jest ta symbolika niech pani nam powie? – zaproponował Machulski, choć minister z Polski 2050 nie skorzystała z okazji.
– Jeśli będę mogła skończyć, to będę panu wdzięczna – odpowiedział.
– Zaraz zaczniemy mówić, że swastyka to symbol szczęścia? No bo tak też można – stwierdził Machulski.
– Być może pan tak uważa – odparła Radwan-Röhrenschef.
– Nie, to właśnie uważają ci, co relatywizują symbole banderowskie – odpowiedział polityk Konfederacji.
– Dzisiaj rozmowa na temat flag, kolorystyki, to nie jest temat, który jest tematem priorytetowym w Polsce. Dobrze pan o tym wie, że mamy ważniejsze tematy – przekonywała.
Należy zaznaczyć, że to teza wprost pochodząca z aktualnej ukraińskiej propagandy, wedle której Polska i Ukraina razem walczą i razem zostały napadnięte przez Rosję, przez co Polska ma działać tak, by Ukrainie było dobrze. Zaraz potem Radwan-Röhrenschef rzuciła skandaliczny pomysł, zrównujący ofiary z II wojny światowej z ich niemieckimi oprawcami.
– Być może pan prezydent też powinien wpisać do swojej ustawy np. mieczyk Chrobrego, zakazać mieczyka Chrobrego – rzuciła podsekretarz stanu w MSZ, na co natychmiast zareagował Machulski.
– Żartuje pani? Dlaczego? Co zrobili ludzie noszący mieczyk? Niech mi pani powie, bo z tego co wiem, to ludzie noszący ten mieczyk zginęli np. w Auschwitz-Birkenau. Zginęli z rąk niemieckich nazistów – powiedział Wojciech Machulski.
Jednak polityk Polski 2050 postanowiła iść w zaparte.
– Jeżeli wchodzimy w dyskusję o historię, być może pan prezydent też tego typu propozycje zaproponuje. Apeluję do tego, żebyśmy nie antagonizowali teraz, szczególnie… – brnęła dalej.
– Proszę przeprosić za obrażanie polskich bohaterów. Ludzi, którzy walczyli z nazizmem, komunizmem – stwierdził polityk Konfederacji WiN.
– … antagonizowali nas z Ukraińcami i też zachęcam państwa… – mówiła dalej Radwan-Röhrenschef.
– To jest właśnie cała Polska 2050 – skwitował Machulski.
Potem polityk Konfederacji WiN zamieścił fragment programu ze skandaliczną postawą polityk Polski 2050 na X.
„Skandaliczna wypowiedź pani minister Anny Radwan-Röhrenschef z Polski 2050! Pani minister proponuje, by do zakazu symboli banderowskich dorzucić… mieczyk Chrobrego, który nosili polscy bohaterowie z obozu narodowego, tacy jak Jan Mosdorf, ofiara niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. Przeproście – napisał na X wicerzecznik Konfederacji WiN Wojciech Machulski.
‼️ Skandaliczna wypowiedź pani minister Anny Radwan-Röhrenschef z Polski 2050! Pani minister proponuje, by do zakazu symboli banderowskich dorzucić… mieczyk Chrobrego, który nosili polscy bohaterowie z obozu narodowego, tacy jak Jan Mosdorf, ofiara niemieckiego obozu… pic.twitter.com/BpGV4dtN5O
— Wojciech Machulski (@WMachulski) August 30, 2025