Strona głównaOpinieNie brakuje pieniędzy, ale rozsądku! Sośnierz o prawdziwych przyczynach kryzysu służby zdrowia...

Nie brakuje pieniędzy, ale rozsądku! Sośnierz o prawdziwych przyczynach kryzysu służby zdrowia [VIDEO]

-

- Reklama -

Polska służba zdrowia od lat boryka się z licznymi problemami, a dyskusje na ten temat często sprowadzają się do kwestii finansowych. Dobromir Sośnierz z Konfederacji podkreśla, że problemem nie jest brak pieniędzy, lecz ich nieefektywne zarządzanie.

W programie na antenie wPolsce24 Sośnierz zwrócił uwagę, że mało kto rozumie prawdziwe problemu służby ochrony zdrowia.

- Reklama -

– To nie tylko wyborcy nie rozumieją, na czym polegają problemy służby zdrowia, ale politycy w większości też nie rozumieją, łącznie z tymi, którzy się na ten temat dużo wypowiadają – uważa Sośnierz. – Problemem polskiej służby zdrowia nie jest brak pieniędzy. Wręcz przeciwnie. Są miejsca, gdzie tych pieniędzy jest za dużo – dodaje.

- Reklama -

Przekonuje, że dosypywanie pieniędzy nie rozwiąże problemów, takich jak brak specjalistów czy nieracjonalna organizacja opieki zdrowotnej. – Jest odwrotnie. Dosypujemy pieniędzy i żadnej poprawy nie ma – podkreśla.

- Reklama -

Polityk krytykuje reformy wprowadzone przez Prawo i Sprawiedliwość, które jego zdaniem pogłębiły chaos w służbie zdrowia. – Przez skrajnie nieudolne reformy PiS-u – na przykład ta o sieci szpitali – doprowadzono tylko do kominowych wzrostów wynagrodzeń lekarzy. Zobowiązano każdy szpital, że musi mieć tam jakichś rzadkich specjalistów i te szpitale sobie wyrywają tych specjalistów. Wyścig płac, który prowadzi absolutnie do niczego. Pacjentowi w niczym to nie pomaga – tłumaczy Sośnierz.

Sośnierz podkreśla, że centralizacja i brak elastyczności w zarządzaniu służbą zdrowia prowadzą do marnotrawstwa środków.

– Są rzeczy, które rzeczywiście trzeba likwidować, bo to jest nieracjonalne, bo po prostu nas nie stać na to, żeby wszędzie był oddział położniczy, skoro Polaków rodzi się coraz mniej. A wy zawsze mówicie: nie, nie, na wszystko się muszą znaleźć pieniądze, co najwyżej będziecie bankrutować – gorzko podsumowuje Sośnierz.

Najnowsze