Strona głównaWiadomościPolitykaOrganizował protesty przeciwko lockdownowi. Powalczy o prezydenturę Białegostoku z ramienia Konfederacji

Organizował protesty przeciwko lockdownowi. Powalczy o prezydenturę Białegostoku z ramienia Konfederacji

-

- Reklama -

Przedsiębiorca, nauczyciel gry w szachy, organizator protestów przedsiębiorców przeciwko polityce covidowej Rafał Greś jest kandydatem komitetu Konfederacji i Bezpartyjnych Samorządowców na prezydenta Białegostoku. Kandydata przedstawił wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.

Greś jest drugim, jak dotąd, oficjalnie zaprezentowanym kandydatem na prezydenta Białegostoku w wyborach samorządowych, które odbędą się 7 kwietnia. Tadeusz Truskolaski jest prezydentem miasta od 2006 r. i ponownie startuje w wyborach. Niebawem swojego kandydata ma przedstawić Prawo i Sprawiedliwość.

- Reklama -

To jest człowiek, który zdecydował się rzucić wyzwanie, wziąć na siebie ciężar tej misji, także budowy list (kandydatów) do Rady Miasta, zrobił to – powiedział, prezentując kandydaturę Gresia, Krzysztof Bosak.

Greś był kandydatem w październikowych wyborach parlamentarnych, mandatu nie uzyskał. Posłem Konfederacji z Podlaskiego jest Krzysztof Bosak.

WESPRZYJ NCZAS.INFO

NCZAS.INFO to obecnie jedyny w Polsce portal informacyjny, który gwarantuje wolną, niecenzurowaną i prawdziwą informację. Za pisanie prawdy jesteśmy szykanowani przez system rozprowadzania newsów w sieci. Z tego powodu nasze teksty w 75 proc. finansowane są wpłat Czytelników.

Serdecznie prosimy o wspomożenie naszej działalności. Dzięki Państwa wpłatom możemy pisać i rozpowszechniać PRAWDĘ.

Rafał Greś powiedział, że priorytetem w jego programie i kandydatów tego komitetu na radnych jest gospodarka oraz przedsiębiorcy. Podkreślił, że jest np. za obniżeniem firmom podatków od nieruchomości, innych opłat lokalnych, niższymi podatkami w ogóle dla firm i osób fizycznych. – To jest nasz cel. Gospodarka jest najważniejsza. Drobni i średni przedsiębiorcy to jest koło zamachowe, które napędza naszą gospodarkę – wskazał Greś.

Kandydat powiedział także, że jest za zmniejszeniem wydatków przez miasto, ograniczeniem zatrudnienia w administracji, bo – w jego ocenie – w administracji jest za dużo pracowników.

Greś przypomniał, że podczas ogłoszonej pandemii organizował protesty przedsiębiorców przeciwko lockdownowi, zamykaniu gospodarki, przymusowi szczepień. – Walczyliśmy o nasze prawa konstytucyjne – zaznaczył.

Zaakcentował, że Konfederacja chciałaby wprowadzić do Rady Miasta nowych ludzi. –  Chcemy tę zabetonowaną scenę polityczną odmienić i wprowadzić nowych ludzi (…) Chcemy świeżości, nowości, energii – dodał Greś.

Krzysztof Bosak przedstawił też liderów list Konfederacji, Bezpartyjnych Samorządowców w wyborach do sejmiku województwa podlaskiego. Do obsadzenia jest 30 mandatów w czterech okręgach wyborczych. Obecnie w sejmiku większość ma Zjednoczona Prawica.

Liderami sejmikowych list Konfederacji są: Zbigniew Kasperczuk (Ruch Narodowy, współorganizator marszów dla życia i rodziny, przedsiębiorca, kandydat na senatora w ostatnich wyborach), były kandydat w wyborach parlamentarnych Bezpartyjnych Samorządowców Łukasz Dymko, Adam Kiełczewski (obecnie przedsiębiorca, były kandydat na senatora, były samorządowiec) oraz obecny radny sejmiku Stanisław Derehajło. Derehajło (Porozumienie) był w zarządzie województwa podlaskiego wicemarszałkiem województwa, ale stracił to stanowisko po wyjściu Porozumienia Jarosława Gowina z rządowej koalicji Zjednoczonej Prawicy. Derehajło był w przeszłości także wójtem Bociek.

Krzysztof Bosak powiedział, że Konfederacja chciałaby – jak to określił – „namieszać” w wyborach. Dodał, że liczy na to, że czterej liderzy list do sejmiku województwa podlaskiego zdobędą mandaty radnych. Zaznaczył, że z wyborczej arytmetyki wynika, iż czterech radnych w podlaskim sejmiku może decydować, jaka będzie w nim koalicja.

spot_img

Najnowsze