Strona głównaWiadomościBiznesTaniej już było. 7 zł za litr paliwa jeszcze w listopadzie?

Taniej już było. 7 zł za litr paliwa jeszcze w listopadzie?

-

- Reklama -

Litr benzyny na stacjach PKN Orlen przekroczył barierę 6,50 zł. Eksperci są zgodni co do tego, że to nie koniec podwyżek. Czy jeszcze w listopadzie będziemy płacić 7 zł za litr?

Rząd mówił swoje, a Polacy wiedzieli swoje i dlatego fakt, że po 15 października, czyli po wyborach parlamentarnych, ceny paliwa zaczęły rosnąć, nikogo nie dziwi.

- Reklama -

Wcześniej za paliwo mogliśmy płacić nawet mniej niż 6 zł, a teraz cena benzyny na stacjach PKN Orlen przekracza 6,50 zł.

Dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z e-petrol.pl, ostrzega, że ceny będą rosnąć dalej, bo te, z którymi mamy do czynienia obecnie, wciąż nie są cenami rynkowymi.

-------- WSPARCIE NCZAS.INFO --------

WESPRZYJ NCZAS.INFO

NCZAS.INFO to obecnie jedyny w Polsce portal informacyjny, który gwarantuje wolną, niecenzurowaną i prawdziwą informację. Za pisanie prawdy jesteśmy szykanowani przez system rozprowadzania newsów w sieci. Z tego powodu nasze teksty w 75 proc. finansowane są wpłat Czytelników.

Serdecznie prosimy o wspomożenie naszej działalności. Dzięki Państwa wpłatom możemy pisać i rozpowszechniać PRAWDĘ.

– Od jakichś dwóch tygodni widzimy stopniowy wzrost cen wszystkich paliw, z wyjątkiem autogazu, który rządzi się swoimi prawami. Ceny na rynku hurtowym idą w górę konsekwentnie co najmniej o kilkadziesiąt złotych z dnia na dzień i to powoduje, że już przekraczamy kolejne granice psychologiczne, których przekroczenia można było się spodziewać – zwraca uwagę ekspert.

Specjalista uważa, że poprzednie ceny nie miały szans się utrzymać.

– Jeszcze przed tygodniem płaciliśmy 6,15 zł za litr oleju napędowego i 6,10 zł za litr benzyny. Te ceny, na poziomie ogólnopolskiej średniej, będą wkrótce kształtować się w rejonie 6,30 zł. Sytuacja międzynarodowa jest na tyle napięta, że próby działania z zewnątrz niewiele pomogą – twierdzi.

Dr Bogucki ostrzega, że jeszcze w listopadzie możemy płacić za litr paliwa 7 zł.

– Te ceny będą dążyć do poziomu, który widać w innych krajach o podobnym poziomie życia, co w Polsce. W Czechach czy na Litwie kierowcy już płacą ok. 7 zł za litr paliwa. W Polsce taki pułap jest możliwy przed świętami Bożego Narodzenia. Wiele zależy od sytuacji na Bliskim Wschodzie, na którą patrzą inwestorzy związani z rynkiem naftowym. Izrael nie jest państwem naftowym, ale premia ryzyka związana z niepokojami w regionie jest wysoka – zaznacza ekspert.

spot_img

Najnowsze