Brytyjczyk wśród zabitych w Krakowie, a wśród rannych obywatele pięciu państw – to nowe informacje o poszkodowanych w zamachu terrorystycznym w Krakowie. Przekazał je PAP Maksymilian Kosowski, rzecznik wojewody małopolskiego. Więcej wiadomo też o rannej Portugalce: 74-latka przyjechała odwiedzić wnuczkę studiującą w ramach programu Erasmus. Wśród poszkodowanych są również dorożkarze i dwaj policjanci.
Brytyjczyk wśród zabitych. Co wiadomo o ofiarach?
W sobotnim zamachu zginęło sześć osób. Rannych zostało 16, liczba ta obejmuje również 24-letniego napastnika. Policjanci postrzelili go i zatrzymali.
Kosowski poinformował, że wśród ofiar śmiertelnych jest obywatel Wielkiej Brytanii. Natomiast ranni cudzoziemcy to obywatele Wielkiej Brytanii, Portugalii, Rosji, Niemiec i Austrii. Pozostali poszkodowani to Polacy – przekazał rzecznik wojewody.
Już w sobotę wieczorem komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń mówił o obywatelu Wielkiej Brytanii i trzech Polkach wśród zabitych. Dwie osoby nie były wówczas jeszcze zidentyfikowane.
Nazwisk zabitych cywilów dotychczas nie ujawniono. Nie podano też wieku ani zawodu zmarłego obywatela Wielkiej Brytanii.
W domu napastnika w Ostrowcu Świętokrzyskim znaleziono także ciała trzech osób, rodziców i siostry zamachowca z Krakowa.
74-letnia Portugalka odwiedzała wnuczkę
Najwięcej szczegółów o jednej z rannych przekazały portugalskie media. Dziennik „Diário de Notícias” przytoczył wypowiedź Emídio Sousa, sekretarza stanu odpowiedzialnego za wspólnoty portugalskie, dla RTP Notícias. Według niego poszkodowana ma 74 lata i pochodzi z północy Portugalii.
Kobieta przyjechała do Krakowa odwiedzić wnuczkę, która studiuje tu w ramach Erasmusa. Została trafiona pociskiem i przeszła operację. Sousa przekazał w sobotę, że według posiadanych informacji jej życiu nie powinno już zagrażać niebezpieczeństwo.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Portugalii potwierdziło na X, że obywatelka tego kraju jest ranna. Resort podał, że rząd śledzi jej stan za pośrednictwem ambasadora w Warszawie. Nazwiska kobiety nie ujawniono. W przejrzanych źródłach nie ma również nazwisk pozostałych rannych cudzoziemców.
Dorożkarze przyjechali do pracy. Ranni także policjanci
Poszkodowani to również ludzie pracujący na Rynku. Dorota Litwicka, prezes Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich, przekazała Interii, że rannych zostało pięcioro dorożkarzy. Wszyscy trafili do szpitala. Jednocześnie zaprzeczyła doniesieniom, jakoby dorożkarze byli wśród zabitych.
„Ofiarami szaleńca zostali dziś dorożkarze i dorożkarki, ludzie którzy jak co dzień przyjechali na Rynek Główny do pracy” – powiedziała Litwicka. Nie ujawniono nazwisk poszkodowanych przedstawicieli tego środowiska.
Dorożkarze ranni w Krakowie. Dwoje walczy o życie po zamachu. Ucierpiały też konie
Znane są natomiast nazwiska dwóch rannych funkcjonariuszy: starszych posterunkowych Jakuba Kulika i Artura Morańskiego. Kulik jest byłym żołnierzem 6. Brygady Powietrznodesantowej. Jednostka zaapelowała o krew dla Jakuba Kulika – potrzebna jest grupa AB Rh+.
Jeden z policjantów odniósł trzy rany postrzałowe i jest w bardzo ciężkim stanie. Drugi także został ranny podczas zatrzymania napastnika. O stanie rannych policjantów pisaliśmy wcześniej.
Jakub Kulik i Artur Morański powstrzymali zamachowca. Kim są waleczni policjanci?
Do zamachu w Krakowie doszło w sobotę po godz. 15. Zamaskowany napastnik wjechał samochodem na Rynek Główny i otworzył ogień do przypadkowych ludzi. Niedziela i poniedziałek, 8 i 9 listopada, są dniami żałoby narodowej.
Źródła: PAP (depesza z 8 listopada, godz. 8.07), Dziennik.pl, Diário de Notícias, Interia, MSZ Portugalii na X.


