Grzegorz Braun o zamachu w Krakowie napisał, że ofiarom należy się modlitwa, a rodzinom współczucie i solidarność. Europoseł i lider Konfederacji Korony Polskiej zażądał też awansu i nagrody dla „dzielnego policjanta” oraz kary śmierci dla „mordercy-terrorysty”. Do jego wpisu odniósł się publicysta Łukasz Warzecha. Uznał, że to właśnie przypadek, w którym powinna obowiązywać kara śmierci.
Grzegorz Braun o zamachu w Krakowie: „Każdemu, co należne”
Polityk opublikował komentarz po sobotnim zamachu terrorystycznym w Krakowie. Jego wpis łączy wyrazy solidarności z poszkodowanymi i ich bliskimi z postulatem nagrodzenia funkcjonariusza oraz najsurowszego ukarania sprawcy.
„Każdemu, co należne: ofiarom – modlitwa; rodzinom – współczucie i solidarność; dzielnemu policjantowi – awans i nagroda; mordercy-terroryście – kara śmierci. A czas pokaże, czy sprawa miała drugie i trzecie dno” – napisał Braun. Dodał hasztagi „#Kraków” oraz „#KaraŚmierciDlaMorderców”.
Każdemu, co należne: ofiarom – modlitwa; rodzinom – współczucie i solidarność; dzielnemu policjantowi – awans i nagroda; mordercy-terroryście – kara śmierci. A czas pokaże, czy sprawa miała drugie i trzecie dno. #Kraków #KaraŚmierciDlaMorderców
— Grzegorz Braun (@GrzegorzBraun_) 7 listopada 2026
Niestety karę śmierci w Polsce zniesiono 1 września 1998 roku wraz z wejściem w życie nowego Kodeksu karnego z 1997 roku, który zastąpił ją dożywotnim pozbawieniem wolności.
Warzecha: „W takiej sytuacji powinna być kara śmierci”
Warzecha odniósł się do wypowiedzi Brauna, udostępniając odnośnik do niej. W swoim komentarzu skupił się na postulacie kary śmierci. Uzasadnił go oceną okoliczności zatrzymania sprawcy i brakiem wątpliwości co do sprawstwa.
„To jest klasyczny przypadek, gdy powinna właśnie wchodzić kara śmierci: nie ma żadnej wątpliwości co do sprawstwa, zabójca został schwytany bezpośrednio po dokonaniu zabójstwa. Tak, w takiej sytuacji powinna być kara śmierci” – napisał publicysta.
To jest klasyczny przypadek, gdy powinna właśnie wchodzić kara śmierci: nie ma żadnej wątpliwości co do sprawstwa, zabójca został schwytany bezpośrednio po dokonaniu zabójstwa. Tak, w takiej sytuacji powinna być kara śmierci. https://t.co/8oG57chneu
— Łukasz Warzecha (@lkwarzecha) 7 listopada 2026
Sześć osób nie żyje. Sprawca w rękach policji
W zamachu terrorystycznym na Rynku Głównym i w centrum Krakowa zginęli ludzie, a kolejne osoby odniosły obrażenia. Małopolski Urząd Wojewódzki podał bilans sześciu zabitych i 15 rannych. Informacje o ofiarach oraz stanie rannych policjantów przedstawiliśmy w osobnym artykule.
Policja poinformowała, że jedyny znany sprawca jest w jej rękach. Zdementowała zarazem doniesienia o poszukiwaniu kolejnego napastnika oraz o śmierci funkcjonariusza. Więcej o ustaleniach policji dotyczących sprawcy piszemy oddzielnie.
Nieoficjalnie: sprawcą ma być Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego
Nieoficjalnie sprawcą zamachu ma być Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego. Imię i inicjał nazwiska podała Wirtualna Polska. Z kolei RMF FM informował, że 24-letni napastnik jest mieszkańcem Ostrowca Świętokrzyskiego. Policja nie potwierdziła dotychczas publicznie tych personalów. Więcej o nieoficjalnych ustaleniach dotyczących tożsamości sprawcy piszemy w osobnym artykule.
Źródła: Grzegorz Braun, X, Łukasz Warzecha, X, Małopolski Urząd Wojewódzki, Wirtualna Polska, RMF24.


