Strona głównaGŁÓWNYZamach terrorystyczny w Krakowie. Nieoficjalnie: zamachowiec to Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego

Zamach terrorystyczny w Krakowie. Nieoficjalnie: zamachowiec to Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego

-

- Reklama -

Nieoficjalnie: Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego ma być sprawcą zamachu terrorystycznego w Krakowie – takie ustalenia opublikowała Wirtualna Polska. Portal podaje również, że mężczyzna pracuje jako tokarz. Onet donosi dodatkowo, że sprawca miał pozwolenie na dwie sztuki broni i poruszał się samochodem ojca, który ma mieć 11 sztuk broni. Nie jest to jednak oficjalny komunikat o tożsamości zatrzymanego. Krakowska policja i MSWiA na razie nie potwierdziły jego imienia i inicjału nazwiska.

Nieoficjalnie: Michał O. Ustalenia Wirtualnej Polski i Onetu

Informację zamieścił w artykule z godz. 18:39 dziennikarz Wirtualnej Polski Łukasz Kuczera. Redakcja przedstawiła ją jako własne nieoficjalne ustalenia. Nie wskazała przy tym w przeczytanym materiale konkretnego funkcjonariusza ani rzecznika, który potwierdziłby podane dane.

- Reklama -

„Jak ustaliła nieoficjalnie Wirtualna Polska, sprawcą zamachu w Krakowie jest Michał O. Mężczyzna nie jest zawodowym żołnierzem, a tokarzem” – podała Wirtualna Polska również na swoim koncie w serwisie X.

- Reklama -

Do nieoficjalnych doniesień o tożsamości sprawcy dołączył także Onet. Portal również podaje, że chodzi o Michała O. z Ostrowca Świętokrzyskiego. Informację przedstawili dziennikarze Andrzej Stankiewicz i Dominik Pinkowski. Według ustaleń Onetu mężczyzna miał pozwolenie na dwie sztuki broni. Poruszał się samochodem zarejestrowanym na swojego 52-letniego ojca, mieszkańca województwa świętokrzyskiego. Onet pisze, że ojciec ma prawo posiadania broni i dysponuje łącznie 11 sztukami. Redakcja zaznacza również, że ani ojciec, ani syn nie byli wcześniej notowani.

- Reklama -

To ustalenia portalu, a nie oficjalny komunikat policji o personaliach zatrzymanego ani o broni należącej do jego rodziny. Rzecznik KGP potwierdził, że sprawca posiadał pozwolenie na broń, jest niekarany i nie był notowany. Nie podał jednak publicznie liczby sztuk broni ani danych dotyczących ojca. Onet informuje ponadto, że sprawca przebywa w szpitalu po postrzale odniesionym w trakcie zatrzymania, a jego stan jest stabilny. Portal przytacza też relację rzeczniczki małopolskiej policji, podinspektor Katarzyny Cisło. Przekazała ona, że mężczyzna był ubrany w odzież przypominającą wojskową i posługiwał się bronią długą typu wojskowego. Cisło mówiła, że mógł to być karabinek samopowtarzalny AR-15, a w samochodzie zabezpieczono wiele sztuk innej broni oraz amunicję. Według Onetu w bagażniku znaleziono między innymi plecak wojskowy, zasobniki oraz bagnet.

Imię i inicjał pojawiły się także we wpisie Julii Borkowskiej, dziennikarki wPolsce24. Napisała ona, że sprawcą „ma być Michał O”, dodając rocznik 2002. To kolejne doniesienie medialne, a nie potwierdzenie danych przez organy ścigania. Nie podajemy pełnego nazwiska ani nie przypisujemy zatrzymanemu profili społecznościowych krążących w sieci.

Zamach terrorystyczny w Krakowie. To on strzelał do przypadkowych ludzi. Jest obywatelem Polski

Co policja podała o zatrzymanym?

Oficjalne informacje trzeba oddzielić od najnowszych ustaleń redakcji. Policja potwierdziła, że zatrzymany jest obywatelem Polski. Policja przekazała także, że chodzi o 24-letniego mieszkańca województwa świętokrzyskiego. Podała również, że nie był żołnierzem.

Z kolei RMF, powołując się na ustalenia swojego reportera Kacpra Wróblewskiego, informuje o 24-letnim mieszkańcu Ostrowca Świętokrzyskiego. W sprawdzonym artykule stacja nie podała jego imienia. Zbieżność wieku i regionu z policyjnym przekazem nie oznacza więc, że służby potwierdziły dane opublikowane przez WP.

Małopolska policja zdementowała ponadto informacje o poszukiwaniu kolejnego sprawcy oraz o śmierci policjanta. „Jedyny znany sprawca zdarzenia jest w rękach policji” – przekazała. Wcześniejsze doniesienia o dwóch napastnikach zostały tym samym sprostowane.

Szef MON dementuje: sprawca nie był żołnierzem WP

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz stanowczo zdementował pojawiające się publicznie informacje, że zamachowcem w Krakowie był żołnierz Wojska Polskiego. Szef MON napisał o tym na platformie X. Informację przekazała Polska Agencja Prasowa.

„Stanowczo dementuję informacje pojawiające się w przestrzeni publicznej, że zamachowcem, który dokonał dziś ataku w Krakowie był żołnierz Wojska Polskiego” – oświadczył Kosiniak-Kamysz. Podkreślił zarazem, że „mężczyzna nie był i nie jest żołnierzem WP i nigdy nie miał nic wspólnego z wojskiem”.

Rzecznik KGP: sprawca miał pozwolenie na broń i nie był notowany

Wieczorem w TVN24 wypowiedział się także rzecznik Komendanta Głównego Policji, podinspektor Andrzej Fijołek. Potwierdził, że sprawca jest obywatelem Polski i mieszkańcem województwa świętokrzyskiego.

Fijołek przekazał, że mężczyzna posiadał pozwolenie na broń. Dodał, że prawdopodobnie oddawał strzały z jednej ze sztuk broni, na które miał takie pozwolenie. Rzecznik poinformował również, że sprawca jest niekarany i nie był notowany.

PAP podała ponadto, że około godziny 15 rozpędzony samochód wjechał na płytę Rynku Głównego w Krakowie. W środku siedział zamaskowany 24-letni Polak w ubraniu przypominającym mundur. Z broni palnej strzelał do ludzi. Sprawca został postrzelony przez policjanta i trafił do szpitala.

Zamach na Rynku Głównym. Sprawca trafił do szpitala

Do zamachu terrorystycznego doszło w sobotę 7 listopada po południu. Napastnik strzelał do przypadkowych ludzi w centrum Krakowa. Policjanci zatrzymali go po pościgu, w rejonie skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej. Sprawca odniósł obrażenia podczas wymiany ognia i trafił do szpitala.

Małopolski Urząd Wojewódzki potwierdził sześć ofiar śmiertelnych i 15 rannych. Wśród poszkodowanych są funkcjonariusze. Policja bada okoliczności ataku, ale przytoczone doniesienie WP nie ustala jego motywu ani nie przesądza prawnej kwalifikacji czynu. Informację o imieniu i inicjale publikujemy wyłącznie jako nieoficjalne ustalenia mediów.

Zamach terrorystyczny w Krakowie. Najnowsze informacje. Pięć osób nie żyje, kilkanaście rannych. Policja postrzeliła sprawcę

Źródła: Wirtualna Polska, Julia Borkowska, wPolsce24, RMF24, PAP, Onet.

Najnowsze