Strona głównaWiadomościPolitykaBosak o resecie TK. Projekt PSL pozwoli zerować Trybunał na nowo?

Bosak o resecie TK. Projekt PSL pozwoli zerować Trybunał na nowo?

-

- Reklama -

Bosak o resecie TK: propozycja PSL jest zbyt skomplikowana i może pozwalać na wielokrotne zerowanie składu Trybunału. Krzysztof Bosak, lider Konfederacji i wicemarszałek Sejmu, ocenił w sobotę w Puławach, że projekt wymaga też nieosiągalnego dziś porozumienia politycznego. Zamiast trwałego narzędzia przerywania kadencji chce prostego sposobu zamknięcia sporu. Jako możliwy kierunek wskazał pomysł Sławomira Mentzena, prezesa Nowej Nadziei.

Bosak o resecie TK: narzędzie do wielokrotnego użycia

Bosak z zadowoleniem przyjął włączenie się ludowców do dyskusji o zmianie konstytucji. Nie oznacza to jednak poparcia dla projektu PSL. Jak relacjonuje PAP, polityk ostrzegał, że nie służy on wyłącznie rozwiązaniu obecnego kryzysu i wyłonieniu respektowanego, działającego Trybunału.

- Reklama -

W jego ocenie powstałby stały mechanizm pozwalający większości wyzerować skład TK, gdy przestanie jej odpowiadać. Przerywanie kadencji na niejasnych przesłankach godziłoby w zasadę ciągłości konstytucyjnej. Bosak wskazał też na kryzys legitymacji Krajowej Rady Sądownictwa. Oddawanie jednej instytucji pogrążonej w kryzysie roli arbitra wobec drugiej uznał za absurdalne.

- Reklama -

Projekt przedstawia PSL, koalicjant premiera Donalda Tuska. Wicepremier i prezes ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnia, że zmiana ma przynieść pokój społeczny, praworządność i odbudowę wiarygodności TK. To deklarowane cele autorów, nie gwarancja skutków ich propozycji.

- Reklama -

336 głosów i wybór 15 sędziów naraz

Według projektu Zgromadzenie Narodowe, czyli obradujące wspólnie Sejm i Senat, na umotywowany wniosek KRS mogłoby stwierdzić trwałą niezdolność TK do wykonywania zadań. Uchwała wymagałaby co najmniej trzech piątych ustawowego składu: 336 spośród 560 posłów i senatorów.

Następnie taką samą większością, w jednym głosowaniu, wybrano by 15 sędziów: po pięciu na kadencje trzyletnie, sześcioletnie i dziewięcioletnie. Bosak uważa, że konieczne do tego porozumienie w głęboko podzielonym Zgromadzeniu Narodowym jest całkowicie nieosiągalne. Nie tylko w tej kadencji parlamentu, ale być może również w następnej.

To inny próg niż większość potrzebna do samej zmiany konstytucji. W Sejmie wymaga ona dwóch trzecich głosów przy obecności co najmniej połowy posłów, a w Senacie bezwzględnej większości przy obecności co najmniej połowy senatorów. Przy głosowaniu wszystkich 460 posłów potrzeba 307 głosów za.

Losowanie kadencji zamiast kolejnych przeszkód

Bosak przypomniał propozycję Mentzena: najpierw uzgodnić skład sędziowski, następnie wylosować krótsze i dłuższe kadencje. Gdy kolejno dobiegałyby końca, Sejm uzupełniałby skład uzgodnioną większością.

Wicemarszałek zastrzegł, że przedstawia własną opinię, a Konfederacja dopiero przedyskutuje sprawę. Sam poparłby konstrukcję „prostą jak budowa cepa”, która zamknie spór bez skomplikowanych przeszkód. Wielomiesięczne lub wieloletnie wzajemne blokowanie się KRS, Sądu Najwyższego i TK oraz podważanie się sędziów i polityków określił mianem „domu wariatów”, który należy zamknąć możliwie szybko i prosto – relacjonuje PAP.

Źródło: PAP, depesza z Puław z 7 listopada 2026 r.

Najnowsze