Strona głównaWiadomościŚwiatHalloween w Niemczech. W całym kraju zgłaszane igły w słodyczach

Halloween w Niemczech. W całym kraju zgłaszane igły w słodyczach

-

- Reklama -

W Niemczech najwyraźniej tradycja wkładania ostrych przedmiotów do cukierków rozdawanych podczas tzw. Halloween rozkwita w najlepsze. Rodzice pozwalający nocą chodzić dzieciom do obcych ludzi po cukierki w wielu miastach zgłaszają igły w słodyczach, które te otrzymały.

Halloween to pogańskie święto, które w USA od dekad było hucznie świętowane przez tamtejszą ludność. Na fali bezrefleksyjnej adaptacji zwyczajów zza oceanu, zwyczaje do dotarły do Europy a obecnie także do Polski. Współcześnie dość powszechnym widokiem są grupy dzieci proszące obcych ludzi o słodycze, co robią często za zgodą swoich rodziców.

- Reklama -

Oczywiście, wielu dorosłych wybiera „psikusa” i w słodycze montuje niebezpieczne przedmioty, które mogą wywołać bardzo poważne skutki zdrowotne dla nierozważnej osoby, która je skonsumuje. Nie jest to jednak tylko polska specjalność – w krajach Europy zachodniej zjawisko to także występuje.

- Reklama -

Niemieckie media przekazały, że „w kilku miejscowościach” dzieci znalazły igły i „inne metalowe przedmioty” w słodyczach, które otrzymały od obcych ludzi. Zjawisko było dość powszechne.

- Reklama -

„Takie przypadki zgłosiła policja w Turyngii, Badenii-Wirtembergii oraz Nadrenii-Palatynacie. W miejscowości Leinefelde-Worbis w Turyngii na wschodzie Niemiec policja zakłada, że słodycze zostały celowo spreparowane poprzez umieszczenie w nich igieł. Jak poinformowano w komunikacie, dzieci odwiedzały w sobotni wieczór wiele domów w jednej z dzielnic, dlatego dotychczas nie udało się ustalić, skąd dokładnie pochodziły podejrzane słodycze. Wszczęto dochodzenie w sprawie usiłowania spowodowania niebezpiecznego uszczerbku na zdrowiu” – przekazał portal dw.com.

Podobne przypadki były tez w Herbsleben w Turyngii. W tzw. „ciągutce” odnaleziono igłę.

„Podobne zdarzenia odnotowano również w dwóch miejscowościach Badenii-Wirtembergii na południu Niemiec. W Filderstadt dwie rodziny znalazły kilka igieł w dwóch mleczno-orzechowych batonikach, które ich dzieci przyniosły w wieczór Halloween. Według policji igły nie były widoczne z zewnątrz. Funkcjonariusze zakładają, że nieznana osoba celowo umieściła je w słodyczach” – czytamy.

Również w Rielasingen-Worblingen koło Konstancji znaleziono „niespodziankę”. W pojedynczo pakowanych waflach znajdowały się „metalowe przedmioty”.

„W Nadrenii-Palatynacie policja poinformowała w nocy o kolejnym podobnym znalezisku. W miejscowości Appenheim niedaleko Moguncji chłopiec odkrył dwa niewielkie magnesy, które były przymocowane do cukierka do żucia. Także w tym przypadku prowadzone jest dochodzenie” – napisano.

Niemiecka policja zaleca kontrolę słodyczy, które otrzymały dzieci i zachęca do zgłaszania takich spraw. Zalecono też, by rodzice nie usuwali samodzielnie podejrzanych przedmiotów ze słodyczy, gdyż „mogą niechcący zatrzeć ślady istotne dla śledztwa”.

A najlepiej stosować jednak starą zasadę, tj. nie brać słodyczy od nieznajomych.

Najnowsze