Strona głównaWiadomościPolitykaWęgry nie dają się wykorzystywać i blokują Ukrainę w negocjacjach z UE

Węgry nie dają się wykorzystywać i blokują Ukrainę w negocjacjach z UE

-

- Reklama -

„Węgry zablokowały otwarcie negocjacji akcesyjnych Ukrainy z Unią Europejską w dwóch ostatnich obszarach – transporcie i rolnictwie” – przekazało RMF FM powołującej się na „wysokiego rangą unijnego dyplomatę”. Polska z kolei chce dyskusji nad dokumentem na temat ukraińskiego rolnictwa.

Węgry nie zgodziły się na wysłanie listów państw UE umożliwiających Ukrainie przedstawienie stanowiska negocjacyjnego w sprawie transportu i rolnictwa. Zablokowało to dalszy postęp aneksji Ukrainy do UE.

- Reklama -

– Węgry blokują listy – powiedział RMF FM anonimowy unijny dyplomata.

- Reklama -

To jeden z ostatnich etapów procesu włączenia Ukrainy do UE. Wymaga jednomyślności państw UE.

- Reklama -

Wołodymyr Zełeński zadeklarował podczas ubiegłotygodniowego szczytu UE zamiar zamknięcia spraw do końca roku.

„Kilka państw członkowskich, w tym Polska, opowiedziało się za dyskusją nad wspólnym stanowiskiem UE dotyczącym rolnictwa. Polska nie zgłosiła jeszcze formalnie zastrzeżeń, ale chce przedyskutować tekst. Innymi słowy, Warszawa nie przedstawiła już teraz konkretnych uwag czy żądań w sprawie ograniczeń w dostępie Ukrainy do unijnego rynku rolnego. Chce najpierw omówić dokument, a dopiero później zdecydować o zmianach” – czytamy.

Tłem sporu jest kwestia zasad, na jakich ukraińskie rolnictwo wejdzie na rynek UE i jak będą chronione interesy rolników w państwach UE, w tym w Polsce. Warszawa uważa za kluczowe, by członkostwo Ukrainy nie wiązało się z automatycznym otwarciem unijnego rynku na produkty rolne ze wschodu.

KE zaproponowała na początku miesiąca mechanizm ograniczający wsparcie finansowe dla ukraińskiego rolnictwa i dostęp wrażliwych ukraińskich produktów do unijnego rynku. Chodzi m.in. o zboża, których produkcja na Ukrainie jest ogromna i zdaniem KE wymaga „szczególnych zasad”. Natomiast Ukraina otrzymałaby od UE – więc i z naszych kieszeni – wsparcie na eksport do Afryki i Bliskiego Wschodu.

„To zapowiada bardzo trudne negocjacje. Ukraiński minister polityki rolnej i żywności Taras Wysocki już stanowczo odrzucił możliwość trwałego ograniczania dostępu ukraińskich produktów do unijnego rynku. Węgierska blokada może być dla Polski politycznie wygodna. Warszawa nie musi sama hamować negocjacji, a jednocześnie zyskuje czas na rozmowę o zabezpieczeniach dla rolnictwa. Od tygodni unijni dyplomaci mówią przy okazji węgierskich wet, że kryją się za nimi często inne kraje” – przyznaje RMF FM.

Ukraina w ubiegłym tygodniu otworzyła dwa działy negocjacyjne, tj. rynek wewnętrzny i konkurencyjność, które blokowały także Węgry. Zielone światło pojawiło się dopiero po przyjęciu przez ukraiński parlament zmian w przepisach na temat edukacji w językach mniejszości narodowych, co pokazuje, że tylko Warszawa daje się wykorzystywać pod pretekstem „nie szantażowania Ukrainy” i niczego od Kijowa nie wymaga.

„Komisja Europejska proponuje natomiast, by na takich technicznych etapach negocjacji państwa UE odchodziły od jednomyślności i podejmowały decyzje większością kwalifikowaną. Prawo weta miałoby pozostać na etapie np. zamykania bloków tematycznych. Taka zmiana może jednak budzić opór części państw, które chcą zachować kontrolę nad całą procedurą” – czytamy.

Najnowsze