Co najmniej jedna osoba zginęła w katastrofie francuskiego myśliwca Mirage 2000D; maszyna rozbiła się podczas lotu szkoleniowego w pobliżu Nancy w północno-wschodniej Francji – poinformowały w środę francuskie siły powietrzne. Wciąż trwają poszukiwania drugiego członka załogi.
Do katastrofy samolotu z bazy lotniczej Nancy-Ochey doszło we wtorek około godz. 23 w pobliżu Rogeville, 30 km na północny zachód od Nancy. Dowódca bazy, płk Ludovic Humbert, potwierdził podczas konferencji prasowej, że wciąż trwają poszukiwania drugiej osoby.
Przyczyny katastrofy nie są na razie znane. Telewizja BFMTV podała, że samolot wracał z lotu szkoleniowego, a jego załoga była w ciągłym kontakcie z bazą w Nancy, ale w pewnym momencie ten kontakt się urwał. Według BFMTV w maszynie znajdowali się doświadczony oficer i młody pilot w trakcie szkolenia. Warunki pogodowe „nie były optymalne” – powiedział płk Humbert.
Poinformował, że maszyna nie sprawiała problemów i ostatnio była remontowana.
Prefekt departamentu Meurthe i Mozela, Yves Seguy, zapewnił, że w nocy podjęto wszelkie możliwe działania ratunkowe, ale – jak dodał – warunki meteorologiczne były trudne i nie pozwalały na użycie śmigłowca.


