Cztery pracownice lubelskiego ZUS mogą trafić na dwa lata do więzienia. Urzędniczki dodawały do napojów nielubianej przez nie koleżance środki przeczyszczające.
Paula L., Ewa K., Monicka Ch. i Teresa J. mogą spędzić nawet dwa lata za kratkami. Dodawały one bez wiedzy i zgody innej urzędniczce, Magdalenie W. środki przeczyszczające do napojów.
W połowie ubiegłego roku Magdalena W. przekazała przełożonym i policji podejrzenia w tej sprawie. W ostatnich tygodniach wówczas mierzyła się z problemami zdrowotnymi.
Oceniła, że winne mogą być jej koleżanki z pracy. Krótkie śledztwo wykazało, że kobieta miała rację. Cztery inne pracownice ZUS podtruwały W.
Sprawą zajęła się policja i prokuratura.
– Do jednego z takich zdarzeń doszło 27 sierpnia 2025 r., kiedy to podejrzane dolały do napoju pokrzywdzonej środek zawierający laktulozę w ilości co najmniej dwukrotnie przekraczającej maksymalną dawkę terapeutyczną. Działanie to wywołało u Magdaleny W. rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni – powiedział „Faktowi” prok. Marcin Kozak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Prokuratura Rejonowa Lublin-Południe zarzuciła kobietom działanie razem i według uzgodnionego planu. Śledczy ustalili, że kobiety wielokrotnie dodawały do napojów Magdaleny W. środki o działaniu przeczyszczającym.
To zaś wyczerpuje znamiona art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k., czyli narażenia na lekki rozstrój zdrowia.


