Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie ukarał właścicielkę piekarnio-cukierni na Mokotowie karą 41 tys. zł za „zajęcie pasa drogowego”. Chodzi o odstający od elewacji szyld… o 2 cm. Wcześniej wysłano zgłoszenie do właścicielki, by zmieniła ustawienie szyldu, ale na zupełnie inny, zły adres.
„Bareja by tego nie wymyślił! Pani Katarzyna Górnich-Czyżewska od 12 lat prowadzi piekarnio-cukiernię na warszawskim Mokotowie. Niedawno urzędnicy ZDM dopatrzyli się, że jej szyld odstaje… 2 cm od elewacji, a więc tym samym 'zajmuje pas drogowy’, i wlepili jej karę 41 tys. zł” – napisano w opisie filmu Kanału Zero na X.
Jak podkreślono, „właścicielka może zbankrutować, a okoliczni mieszkańcy stracą ulubioną piekarnię”.
– Skradali się po krzakach, żeby zrobić zdjęcia, że coś tam centymetr odstaje. To jest cyrk nie do uwierzenia dla społeczeństwa, co się dzieje po prostu w tym mieście – powiedział mąż pani Katarzyny.
– Ale ten cyrk was bardzo drogo kosztuje – zauważyła dziennikarka.
– Bardzo drogo, bo on może się przyczynić do upadku tego sklepu – stwierdził mężczyzna.
Właścicielka, Katarzyna Górnich-Czyżewska wyjaśniła, że „problemem są 2 cm”.
– Grubość, na jaką odstawała reklama. A były pod nią podkładki wyrównujące elewację, nierówną elewację budynku – wyjaśniła.
Kobieta powiedziała też, że pawilon otrzymała „w stanie opłakanym”.
– To było wszystko robione – ściany, podłogi, wszystko – mówiła Górnich-Czyżewska.
O sprawę zapytano w Zarządzie Dróg Miejskich.
– Mieszkańcy Warszawy jakby z biegiem czasu jakby coraz bardziej dbają o przestrzeń publiczną – skomentował rzecznik prasowy ZDM Jakub Dybalski.
Dodał, że jako urzędnicy „nie dyskutują z ustawą”, tylko ją wykonują.
– To, co wystaje w pasie drogowym, jest zajęciem pasa drogowego. Tak mówi prawo – podkreślił.
Zapewnił, że ZDM przeprowadza „tysiące kontroli w ciągu roku”.
– W pierwszej kolejności zwracamy się o zdjęcie tego szyldu. I w zasadzie Galeria Wypieków była jedynym podmiotem, który nie zareagował na to nasze zgłoszenie. Więc zgodnie z przepisami Ustawy o drogach publicznych uruchomiliśmy procedurę, która skończyła się nałożeniem kary. Taka kara to jest zawsze dziesięciokrotność opłaty za zajęcie pasa drogowego – twierdził rzecznik ZDM.
Dziennikarka zwróciła uwagę, że ZDM wysłał wcześniejszą informację na zły adres i żadnej informacji właścicielka nie otrzymała.
– Korespondencja szła na ul. Szlachecką, do mojego dostawcy pieczywa – wyjaśniła właścicielka, Katarzyna Górnich-Czyżewska.
„Ta władza ma jeden cel – zniszczyć przedsiębiorców” – stwierdził na X redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.
Ta władza ma jeden cel – zniszczyć przedsiębiorców.
— Tomasz Sommer (@1972tomek) October 15, 2026


