Prezydent Karol Nawrocki powiedział, że „nie wie, przed kim” Maciej Berek „przysięgał, ale na pewno nie przed prezydentem RP”. A jeżeli nie dokonał tej oczywistej formalności, to z całą pewnością nie jest sędzią TK – stwierdził.
Podczas konferencji po spotkaniu z prezydentem Czarnogóry, prezydent Nawrocki został zapytany o to, że wybrany przez Sejm we wrześniu na sędziego TK Maciej Berek, złożył w środę rano w Sejmie ślubowanie w gabinecie marszałka Czarzastego z formułą „wobec prezydenta”.
Prezydent stwierdził, że żadne ślubowanie w środę rano nie mogło się odbyć, gdyż on jako prezydent wypełnia obecnie inne obowiązki, związane z wizytą delegacji z Czarnogóry. – Jeśli doszło do jakiegoś aktu niezgodnego z polską konstytucją i polskim prawem, to odbywało się to poza mną – powiedział Nawrocki.
– Nie wiem, przed kim przysięgał minister Berek, ale na pewno nie przed prezydentem, a jeżeli nie dokonał tej formalności oczywistej dla studentów pierwszego roku (…) to z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego – stwierdził prezydent.
Dodał, że w poprzednich latach ślubowania odbywały się na uroczystościach organizowanych przez prezydenta w Pałacu Prezydenckim.
Nawrocki powiedział, że w tej sytuacji, Trybunał Konstytucyjny będzie dalej działał „w takim składzie, jaki obecnie, formalnie i konstytucyjnie (…) funkcjonuje”.
Pytany o zorganizowany przed siedzibą Trybunału protest, prezydent powiedział, że „obrona TK na fundamentach prawnych i społecznych jest jak najbardziej zasadna”, a „konstytucja i system prawny Polski determinują, kto jest, a kto nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego”.
Zamieszki przed Trybunałem Konstytucyjnym. Policja starła się z protestującymi [VIDEO]
Po złożeniu ślubowania w Sejmie Berek przekazał rotę ślubowania na piśmie, z poświadczonym notarialnie podpisem, w Kancelarii Prezydenta, a potem — wraz z innymi sędziami wybranymi w tej kadencji przez Sejm — udał się do siedziby Trybunału, gdzie odbył rozmowę z jego prezesem.
Bogdan Świeczkowski powiedział później, że Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania opinii prezydenta w sprawie jego ślubowania.
„Narastająca anarchia i bezprawie”. Bosak ostro o ruchach rządu wokół TK


