Jeden mężczyzna zginął, a kilka osób odniosło obrażenia w parku rozrywki Six Flags Over Georgia pod Atlantą. Według świadków mężczyzna wypadł z wagonika popularnej kolejki górskiej Goliath.
Do zdarzenia doszło przed godziną 16 czasu lokalnego. Policja hrabstwa Cobb potwierdziła zgon jednej osoby oraz obrażenia u kilku innych gości parku. Jak na razie nie podano dokładnej przyczyny wypadku i śmierci jednego z pasażerów.
Świadkowie relacjonowali lokalnym mediom, że mężczyzna został wyrzucony z wagonika podczas jazdy. Spadając, miał kilkukrotnie uderzyć w konstrukcję atrakcji.
Kolejka Goliath została zatrzymana, a pozostali pasażerowie ewakuowani przy pomocy służb i pracowników parku. Nagrania z helikopterów pokazały ludzi schodzących z torów.
Six Flags Over Georgia wydało oświadczenie: „Jest nam bardzo przykro z powodu zdarzenia z udziałem naszego gościa, do którego doszło dziś w naszym parku. Nasze myśli i kondolencje kierujemy do rodziny, przyjaciół i bliskich tej osoby. Współpracujemy w pełni z lokalnymi służbami w trakcie śledztwa. Z szacunku dla prywatności rodziny nie podajemy dalszych szczegółów”.
JUST IN: 1 person dead as riders are evacuated from the Goliath roller coaster at Six Flags Over Georgia. https://t.co/Ocw9M4DtB1
— Scope Report (@ScopeReport_) October 12, 2026
Goliath to stalowy hypercoaster zbudowany przez szwajcarską firmę Bolliger & Mabillard, otwarty w 2006 roku. Osiąga wysokość 200 stóp (ok. 61 m) i prędkość do 70 mil na godzinę (ok. 112 km/h). Przejazd trwa nieco ponad 3 minuty i obejmuje strome spadki oraz ostre zakręty.
To kolejny śmiertelny incydent związany z parkiem Six Flags Over Georgia, który działa od 1967 roku. Według danych kancelarii prawnych zajmujących się wypadkami w parkach rozrywki odnotowano wcześniej kilka zgonów, w tym przypadek z 2006 roku na tej samej kolejce Goliath (podejrzenie ataku serca).
Niedawno sieć Six Flags zamknęła na stałe ekstremalną kolejkę X2 w parku Magic Mountain w Kalifornii po doniesieniach o licznych urazach mózgu i hospitalizacjach.
Ludzie trafiali do szpitali i umierali. Park rozrywki zamyka ekstremalny rollercoaster


