Strona głównaWiadomościŚwiatDobre wiadomości. W Brazylii nie tylko wygrana Flavio Bolsonaro

Dobre wiadomości. W Brazylii nie tylko wygrana Flavio Bolsonaro

-

- Reklama -

W Brazylii wygrana Flavio Bolsonaro zaskakuje, bo sondaże na taki sukces nie wskazywały. Ubiegający się o reelekcję lewak Lula w pierwszej turze ponosi porażkę. 45-letni syn byłego prawicowego prezydenta Jaira Bolsonaro uzyskał ponad 47% głosów, a 80-letni weteran lewicy Luiz Inácio Lula da Silva uzyskał niecałe 45% głosów.

Druga tura odbędzie się 25 października, ale Brazylia wraca powoli na tory normalności i Luli nie pomogło ani osadzenie z wysokim wyrokiem 27 lat więzienia w areszcie swojego poprzednika, ani straszenie „recydywą prawicy” i Trumpem. Zresztą prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że „bardzo uważnie” śledzi brazylijskie wybory. Lula z kolei wezwał swojego amerykańskiego odpowiednika podczas kampanii, aby nie „ingerował” w brazylijskie wybory.

- Reklama -

Brazylia jest kolejnym krajem Ameryki Łacińskiej, w którym może rządzić prawica. Można to nazwać „efektem Trumpa” i powolnym odbijaniem kontynentu, który zawsze miał inklinacje lewicowe. Obecnie sojusznicy Donalda Trumpa doszli do władzy w Argentynie, Kolumbii i Peru.

- Reklama -

W Brazylii sondaże przewidywały przewagę Luli, ale podobnie jak w 2018 roku, sondaże opinii publicznej nie doceniły siły prawicy i faworyzowały lewicową Partię Pracujących Luli. DeCydująca o wyniku I tury była jednak drożyna i znaczny wzrost przestępczości.

- Reklama -

Po głoszeniu wyników Flavio Bolsonaro powiedział, że jest „bardzo zadowolony” z wyniku i jest niemal pewny zwycięstwa. Podziękował wyborcom za udzielenie mu „poparcia dla zmian” i dodał, że „Brazylia ma już dość lewicowych pomysłów”. Flavio jest uznawany za polityka bardziej umiarkowanego od swojego ojca. W drugiej turze senator Bolsonaro ma teoretyczną przewagę, bo może skorzystać z głosów mniej znaczących kandydatów, którzy odpadli po pierwszej turze, a z których większość to politycy prawicy.

Ważną informacją z Brazylii jest jednak przesunięcie się na prawo parlamentu. Była to miażdżąca wygrana konserwatystów w wyborach parlamentarnych, szczególnie w Senacie, gdzie była Pierwsza Dama Michelle Bolsonaro została wybrana z olbrzymią przewagą nad lewicowym konkurentem. Wygrał także Carlos Bolsonaro, brat Flavia.

Jair Bolsonaro może na tej wygranej skorzystać, bo jego obóz polityczny ma teraz większość, która pozwala uchwalić ustawę o amnestii dla b. prezydenta. Partia Liberalna (PL) zdobyła w I turze 19 z 54 miejsc, które były do obsadzenia w Senacie. Jest też największą partią w Izbie Deputowanych, a wśród posłów jest najmłodszy syn Bolsonaro, 28-letni Jair Renan?. Ta „marka” ma się dobrze, chociaż matka Flavio Bolsonaro, Rogeria, nieznacznie przegrała w wyborach do izby niższej.

Obóz Bolsonaro osiągnął także imponujący wynik w wyborach gubernatorów. W stanie São Paulo Tarcisio de Freitas został ponownie wybrany w pierwszej turze, zdobywając ponad 60% głosów. Była to druzgocąca porażka Fernando Haddadowi, byłego ministra finansów w rządzie Luli, powszechnie uważanego za jego następcę.

W Rio de Janeiro zwolennik Bolsonaro Douglas Ruas sprawił niespodziankę, wyprzedzając w pierwszej turze Eduardo Paesa, sojusznika Luli, który też prowadził w sondażach. II tura wyborów zapowiada się ciekawie, a Flavio Bolsonaro po głosowaniu mówił, że „Brazylia potrzebuje zmian, nie może już dłużej znosić tyle cierpienia, tak wysokich podatków, tak wielu zabitych kobiet, tak wielu prześladowań politycznych”…

Źródło: AFP/ Le Figaro International

Najnowsze